kachasek
matka-wariatka :)
pisałam już na odkrywcach, ale napiszę jeszcze tutaj - Michał od jakiegoś czasu "woła" na nocnik, jak chce kupkę
dla potwierdzenia potrafi mnie zaprowadzić do łazienki
dzisiaj rano zrobił awanturę, że chce kupkę, a ja leżę (tzn później się okazało o co była awantura, jak tylko się zbliżyliśmy do łazienki i widziałam jego zadowolenie). jak powędrował do łazienki na nocniczek i się załatwił, było już ok, poleciał się bawić
dla potwierdzenia potrafi mnie zaprowadzić do łazienki
dzisiaj rano zrobił awanturę, że chce kupkę, a ja leżę (tzn później się okazało o co była awantura, jak tylko się zbliżyliśmy do łazienki i widziałam jego zadowolenie). jak powędrował do łazienki na nocniczek i się załatwił, było już ok, poleciał się bawić
:-)
Chyba trzeba będzie przyklajstrować nocniczek do pupci na kropelkę 
