fantazja
mamy czerwcowe 2007 Entuzjast(k)a
A ja osobiscie uwazam, ze poki dziecko nie rozumie co to kupa i siusiu to nie ma sensu "przyuczac", mi to sie kojarzy z tresowaniem psa (bez urazy). Jeszcze nie sadzalam Misi na nocnik i nie zamierzam do momentu, gdy bedzie bardziej kumata, tj. bedzie w stanie pojac co oznacza siku i kupa. Wiec jak bedzie miala jakies 1.5 roku pewnie pierwszy raz ja posadze.
oboje jesteśmy zadowoleni z takiego rozwiązania (no, chyba że zrobi kupkę rano zanim mnie obudzi, to już inna sprawa
)
na razie;-) domyślam się, że może być tak, żę Michał nie będzie chciał siedzieć, bo nie będzie czasu;-) ale póki co jest dobrze:-)
,nie kiedy nie słyszałam i kimała na nim obudził mnie dopiero huk jak spadła z niego:baffled



