A ja nie wiem czy w końcu pisałam na czerwcówkach czy nie, ale Magda ładnie już siusia do kibelka. Do tego stopnia, że nawet jak założymy Jej pampa na spacer czy jakieś wyjście, to nie zsika się w pampersa, tylko chodzi i marudzi że chce na kibelek. I trzyma, aż w końcu wyprosi. No i na noc zakładamy - ale jak się Ją w miarę rano przebiera to pielucha po nocy sucha. Natomiast jest też obowiązkowa pielucha na kupę - no jakoś nie może się przemóc i robić do kibelka, choć podobno raz w żłobku zrobiła (co jest w ogóle ewenementem, bo Ona nigdy poza domem nie robiła). I w żłobku na spanie też zakładają - ja w domu na dzienną drzemkę nie zakładam.