reklama

nocnikowanie

reklama
U Filipka o wołaniu nawet nie ma mowy. Zauważyłam, że jak biega po domu bez pieluchy to wstrzymuje swoje potrzeby. Cały czas mu tłumaczę, że nie wolno sisiać na dywan, że trzeba do nocniczka ale bez efektów. Usiądzie na nim chwile i zaraz wstaje. Jeszcze się nie zdarzyło aby zrobił cokolwiek do nocnika, a po kątach i owszem.:zawstydzona/y::-(
 
no to u nas Dominika bardzo ładnie sygnalizuje że chce zrobić kupke albo siku ale nie cierpi nocnika i muszli...

i nie mam bladego pojęcia jak ją przekonać do nich... od wczoraj zaczęłam sadzać lalke na nocniku :-D zobaczymy, może to do niej przemówi ;-)
 
U nas dziś pierwsza kupa w nocniku. Dała sie posadzic na nocnik rano (z cymbałkami w rekach) 9 wygrywajac kocie melodie wycisneła z siebie wszystko co miała :-)

Jestem dumna normalnie jak paw :D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry