• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Nocnikowanie

My kupiliśmy nakładkę na kibcio, posadziłam ja ją wczoraj na niego, posiedziala 20 minut, nagadała się, powyginała stopy w powietrzu, podobało się, ale ani si ani ku ... totalne zero, po wszystkim czyli tym zero zażądała zdjęcia zadka z wysokości, polatała jeszcze w gaciach, potem już pielucha i oczywiście ku poszlo w pieluchę ...
chociaż zeby siku robiła do nocnika albo kibelka, nie wiem jak ją zmotywować i siebie chyba bardziej ...:eek:
 
reklama
Ja odpusciłam narazie. Wiadomo, że jak pojawi się brat, to mam i tak z głowy, a Janek jak narazie nie rejestruje za dobrze że sika, lub chce kupę. Powoli oswaja się z nocnikiem, bo przeszedł bunt nocnikowy. Najpierw chodził ze mna na siusianie, ja na sedes, a on na nocnik, ztymże siadał w ubranku. Teraz juz zdejmuje mu ubranko i siada na nocniku. Wzmocnieniem jest to, że jak mu się uda, to sisi ląduje w kibelku i moze spuscic wodę. Ale powoli, nie speszy mi się juz teraz, bo i tak nie rusze z miejsca przed narodzinami Miśka.
 
brawo!!!!!!!
No faktycznie nasladowanie innych dzieci jest bardzo wazne :-) I w noicnikowaniu i w calej reszcie :-)
Jas nasladowac nie ma kogo wiec lipa... no ale i sam kiedys dojdzie do wniuosku ze mu sie chce sikac :-D Kupilismy dzis nakladke na wc bo na nocniku sie kreci i nawet jak sika to czasem polowa laduje poza nocnikiem jak zle akurat usiadzie :-)
 
Piotruś miał fazę, że uciekał z wrzaskiem z nocnika ale zakupiłam miękką nakładkę na deskę i na kibelku już mu się podoba - polecam! Trzeba go tylko pilnować, żeby wiercioł nie spadł. Jak zobaczę, że stęka i szybko polecimy do łazienki to zdarza się, że kupę utrafię ale żadko. Za to siku jest prawie zawsze - stara się jak może, żeby chociaż 2 kropelki były, żeby mama pochwaliła :-D Niestety nie sygnalizuje jeszcze, że mu się coś chce - jesteśmy na etapie pokazywania na pampera już po fakcie.
 
Marti brawa dla Piotrusia! Gosiu, dla mojego syna zejście z kibelka z nadstawką nie stanowi większego problemu, tyle, że nadstawka jest ruchoma. Brawurowo sam schodzi z wysokiego krzeselka do jedzenia (które ma plastikową przegródkę miedzy nóżkami) przekręcając się na brzuszek i powoli opuszczając się na rączkach. Po tym jak mi raz sam zszedł, za kolejnym razem go podpatrzyłam, jak on to zrobił, no ale to nie ten wątek ;-). W nocnikowaniu bez zmian.
 
W związku z tym że Igi nauczył się robić na nocnik jakiś miesiąc temu, w ogóle daję Hani spokój z nocnikiem chyba że sama chce :-) Wychodzę z założenia że ma jeszcze rok :-)
 
no u nas nocnik to jest problem, nie umiemy jesczze. a wszystkie dziciatka juz potrafia czy jest jeszcze ktos taki jak my? wiem na pewno, ze musze nakladke kupic, bo nocnik jakos nie wywoluje checi
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry