U nas też pielucha na spacery i na noc. Ale też się tym wcale nie przejmuje. Zużywa jedną pieluszkę dziennie, więc idzie przeżyć. Na spacerach woła siku, a ja mówię żeby zrobił w pieluszkę, ale potem chodzi taki kraczaty, bo mu pewnie niewygodnie. Wiem że to go trochę dezorientuje, ale nie mogę mu nie założyć bo czasem lubi zrobić w majty, a w takim mrozie to zamarzło by momentalnie. Jak było cieplej to czasem go wysadzałam ale było strasznie ciężko go rozebrać z kombinezonu, a potem już nie był taki otulony, np podkoszulka nie wkasana. Bedziemy podlewać trawkę na wiosnę

. A nocne odstawianie zacznę koniec wiosny/lato.
A Wasze już spią w nocy bez pieluszki?