Pozytywki do bajerów bym raczej nie zaliczyla, mnie irytowala na maxa

Czajcie: siedzi Milka, siuska puscila, zaczyna grac melodyjka... czekamy na 2 a tu kibel pitoli, mloda sie rozprasza, ale czekamy w takt twinkel twinkel ... uff idzieee... po wszystkiemu najpierw trzeba mała zapakowac w pampka i ubrac a ten namietnie gra poki go nie opróżnisz, zajoba mozna dostac

tak więc odradzam melodyjki, chyba ze sa takie, ktore zadzwiecza po strzale i cichna, ale wątpie bo to łopatologiczna konstrukcja zwierania przynajmniej w tych tanszych nocnikach.