reklama

nocnikowe akrobacje

Kikolek - załatwia się w pieluchę, przy wymianie jest ryk, że nie chce zmiany i rozmowy nasze się toczą..... może zbyt zawile napisałam ;-) wcześniej albo znów mi wyszedł skrót myślowy...
 
reklama
Kurczę moze i ja sprobuję, mam dwa nocniki kupione dawnoo temu, Oli w pokoiku na nie siada i mowi si si, ale pewnie nie za bardzo wie co to śi, śi, bo przecież ciepły piekarnik też jest śi ;p
 
I się doczekałam :) Antek o poranku w pewnym momencie mówi mama sisisi i idzie do łazienki , ja za nim , sadzam go na nakładke . Syn robi się purpurowy i idzie.... ŚLICZNA , DUŻA KUPA :) zaraz potem siku :) super!!!! zobaczymy co bedzie dalej :)
 
Dziewczynki bardzo dziękuję za miłe słowa :) nie mam doświadczenia w wysadzaniu , ale wydaje mi sie , ze ten nasz dzisiejszy wyczyn to dobry omen na dalsza droge . tak łatwo nie bedzie :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry