reklama

NOP

U mnie akurat córka po 6w1 bardzo dziwnie się zachowywała - wyglądała jakby coś brała... I doba po szczepieniu była dziwna...

Zgłosiłam przy kolejnym szczepieniu i zmienili mi na 5w1. I już nie było takich atrakcji.
 
reklama
Cześć dziewczyny, chciałam się zapytać jak u waszych dzieci jest ze szczepieniami, czy któraś z was spotkała się z NOPem? Przed moją córką drugie szczepienie, szczepiłam 6w1, natomiast ostatnio znalazłam jakąś grupę na Facebooku na którą być może nie potrzebnie weszłam, dużo histori w których dzieci miały NOPy, poważne i te mniej poważne . Nawet powiedziałabym ze na tej grupie to u większości osób się to zdarzało. Stąd chciałam się zapytać tutaj, czy któraś się z tym spotkała, czy szczepicie jak szczepicie, czy były jakieś problemy .. po prostu bardzo się obawiam, to moje pierwsze dziecko.
My jesteśmy po drugim szczepieniu. I tak naprawde tylko mieliśmy troche problemów brzuszkowych po rotawirusach. A tak to nawet stanu podgorączkowego nie bylo. Szczepimy 6w1. Syn również byl szczepiony skojarzonymi i nigdy nie mieliśmy problemów. Jedynie oprócz lekkiej gorączki lub stanu podgorączkowego
 
@mikomiko A ja mam wrażenie, że większość NOPów wogóle nie jest rejestrowanych mimo zgłaszania do lekarzy. Bo nie wiem czy znajdzie się tutaj chociaż jedno dziecko, dla którego lekarz zgłosił jako NOP wystąpienie gorączki po szczepieniu... Z tego forum to chyba kojarzę tylko jedną osobę, której NOP został zgłoszony.
 
@mikomiko A ja mam wrażenie, że większość NOPów wogóle nie jest rejestrowanych mimo zgłaszania do lekarzy. Bo nie wiem czy znajdzie się tutaj chociaż jedno dziecko, dla którego lekarz zgłosił jako NOP wystąpienie gorączki po szczepieniu... Z tego forum to chyba kojarzę tylko jedną osobę, której NOP został zgłoszony.
A to jest w ogóle obowiązek zgłaszania gorączki? Przecież to jest zasadniczo łagodny NOP.
 
Ale jednak nadal jest to NOP, a jak trwa dłużej niż 2-3 dni - to jest to już nie jest to łagodny NOP.
Zaczerwienienie, które się długo nie goi - to też jest NOP.

Potem te informacje znajdują się w ulotkach leków. A jak się nie zgłasza, to się okazuje, że występują sporadycznie, co nie jest prawdą. Więc tak - powinno się zgłaszać.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry