• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Noworodek

Natalia 1989

Zaciekawiona BB
Dziewczyny powiedzcie czy wasze noworodki( od pierwszego dnia życia ) lubiły pielęgnację? Nawet po prostu zmianę pieluszki ?
Mam 4dniowego bobasa i ogromny krzyk przy każdej pielęgnacji, aż sie zanosi
Trochę się martwię:(
Krzyk i płacz
 
reklama
W szpitalu mój synek był chyba najgłośniejszy że wszystkich dzieci..... Podczas zmiany pieluszki dawał taki koncert, że pękały mi bębenki. U nas był taki hardcorowy tydzień, później przeszło. Zastanawiałam się co robię nie tak, ale to chyba chodziło bardziej o to, że się musiał przyzwyczaić do pewnych czynności, bo czy pieluszkę zmieniałam ja, czy ktoś inny było to samo.. Daj mu się zaaklimatyzować :-)
 
W szpitalu mój synek był chyba najgłośniejszy że wszystkich dzieci..... Podczas zmiany pieluszki dawał taki koncert, że pękały mi bębenki. U nas był taki hardcorowy tydzień, później przeszło. Zastanawiałam się co robię nie tak, ale to chyba chodziło bardziej o to, że się musiał przyzwyczaić do pewnych czynności, bo czy pieluszkę zmieniałam ja, czy ktoś inny było to samo.. Daj mu się zaaklimatyzować :-)
dziękuję
❤️
 
U nas pierwsze kilka dni było spokojnie i synek był bardzo senny a później przy zmianie pieluszki był krzyk przez pewien czas i zwyczajnie tego nie lubił. Starałam się do niego mówić/śpiewać/kłaść mu rękę na brzuszku jak sie rozkręcał i u nas to działało na niego uspokajająco.
 
Dziewczyny powiedzcie czy wasze noworodki( od pierwszego dnia życia ) lubiły pielęgnację? Nawet po prostu zmianę pieluszki ?
Mam 4dniowego bobasa i ogromny krzyk przy każdej pielęgnacji, aż sie zanosi
Trochę się martwię:(
Krzyk i płacz
Moja syn też okropnie płakał ;) u nas przez pewien czas pomagało przemywanie ciepła woda przegotowana i wacikiem bo po prostu mu bylo zimno. Z czasem przeszło. Po prostu sie przyzwyczaił :)
 
Ja przy obu córkach miałam podobnie, krzyk i płacz przy zmianie pampersa czy kąpieli. Po pierwsze obie miały żółtaczkę, a to powoduje, że skóra jest bardziej wrażliwa na dotyk, a po drugie no jak dzidzia była tyle czasu w brzuszku bez żadnych pampersów czy mokrych chusteczek to ciężko się przyzwyczaić. Warto przemywać pupę wacikiem zamoczonym w ciepłej wodzie, a najważniejsze to uzbroić się w cierpliwość, bo to minie 🙂
 
Mój nie lubił, a już najbardziej to ubierania nie znosił. Bodziaki zakładanie przez głowę to było złoooooo, w ogóle nie przepadał za ubieraniem.
Kąpiel - w sumie lubił, tylko chyba tę pierwszą przepłakał, ale nie wiem czy woda nie była za chłodna.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry