Hej!
A my standardowo znów siedzimy w domu,m zabrał samochód więc nie wybiorę się dzieciakami na plac zabaw ani zakupy,mały wczoraj wieczorem dostał temp-może zęby.Teraz jeszcze wylegują się w naszym łóżku.
AgaS ciekawa jestem kiedy Ty nam napiszesz,że już urodziłaś.Moja znajoma urodziła 4 dni temu.
niunians tak ja mam dwa aniołki kiedy śpią.Poza tym przy Kubusiu starałam się nie powielać błedów,które robiłam z Piotrusiem.Staram się wszystko jakoś ogarnąć,bo sama muszę to robić i nikt mnie w tym nie wyręczy.Najbardziej mnie męczy to,że nikt nie poświęca Piotrusiowi czasu,mam na myśli teściów czy rodzeństwo m,sama muszę wszystko zorganizować i znależć czs żeby pograć z nim w piłkę,pobawić się w chowanego itp.Do tego jeszcze Kubuś,gotowanie dla niego i dla nas,sprzątanie ,....momentami mam dość.Z teściową przestałyśmy się przyjażnić po paru incydentach,może póżniej napiszębo towarzystwo łóżko mi rozniesie
miłego dnia!
A my standardowo znów siedzimy w domu,m zabrał samochód więc nie wybiorę się dzieciakami na plac zabaw ani zakupy,mały wczoraj wieczorem dostał temp-może zęby.Teraz jeszcze wylegują się w naszym łóżku.
AgaS ciekawa jestem kiedy Ty nam napiszesz,że już urodziłaś.Moja znajoma urodziła 4 dni temu.
niunians tak ja mam dwa aniołki kiedy śpią.Poza tym przy Kubusiu starałam się nie powielać błedów,które robiłam z Piotrusiem.Staram się wszystko jakoś ogarnąć,bo sama muszę to robić i nikt mnie w tym nie wyręczy.Najbardziej mnie męczy to,że nikt nie poświęca Piotrusiowi czasu,mam na myśli teściów czy rodzeństwo m,sama muszę wszystko zorganizować i znależć czs żeby pograć z nim w piłkę,pobawić się w chowanego itp.Do tego jeszcze Kubuś,gotowanie dla niego i dla nas,sprzątanie ,....momentami mam dość.Z teściową przestałyśmy się przyjażnić po paru incydentach,może póżniej napiszębo towarzystwo łóżko mi rozniesie
miłego dnia!
dziecko po urodzeniu bylo sinawe od poczatku ale oni tego nie widzieli, mimo ze ja widzialam. I tak zaczely sie w domu bezdechy itp. teraz jest juz ok, jednak przez ciagle jakies wczesniejsze choroby mamy problemy z rozwojem fizycznym (na szczescie nie umyslowym...ufff) i musimy sie rehabilitowac bo Adaś zle sie podtrzymuje na raczkach i lezac na brzuchu nie podnosi nozek. pozatym jest wesolym i kochanym smykiem :-)