Napiszmy troszkę dla odmiany o sobie. Ja mam 31 lat, na imię Ania i pracuję w jednym z Krakowskich szpitali (w administracji) ładnych parę lat, a żeby mi się "nie nudziło" zaczęłam w tym roku studia. A tak na poważnie bojąc się o swój statut pracownika, spróbuję zdobyć magiczne "mgr" przed nazwiskiem. Ciekawe czy podołam: praca, dom + dzieci i studia...

Myślę o zrobieniu kilku kursów i po tym wychowawczym poszukam czegoś mniej stresującego, no chyba że mi mężo wybędzie za granicę
alejakos radzimy sobie z moim Grzesiem z ktorym jestem juz od 13 lat:-)pozdrawiam