reklama

O porodach...

reklama
Chyba wole nieprzespane nocki ;)
Jejku, ja czuje taki lek przed lekarzami i szpitalem, ze sobie nawet nie wyobrazacie. Ale kolezanka mi dzis mowila, ze jak sie zacznie akcja porodowa, to kobiecie jest wszystko jedno. Oby.


oczywiście, że wtedy już kobiecie wszystko jedno, byle by już mieć dzidziusia przy sobie :tak: ja to na przykład nie mogę sobie przypomnieć, żebym ja jakieś łożysko rodziła :oo:
 
Agnes- bo tu w uk nie rodzi sie łozyska tylko dostajesz zastrzyk w udo zaraz po porodzie i po chwili łozysko samo wychodzi....:tak:

Ja mam takie z lekka masakryczne wspomnienie... Jak sobie juz z Olafem na lozku lezalam, i dali mi ten zastrzyk.. No i pamietam polozna wyciagajaca ze mnie tego gluta... Tak jakby jakas line ciagnela...
 
To ja już mogę oficjalnie powiedzieć ze jestem z Wami max do 23 stycznia!! No chyba ze coś się będzie wcześniej dziać. Ginek chce mnie polozyc do szpitala w 36tyg do konca......... a finiszem będzie już oficjalne CC:) Taka dzisiaj zapadła decyzja- mój gin stwierdził ze nie będzie kombinować z SN bo to za duże ryzyko.
 
reklama
Moze to i lepiej Milutku, ze nie chce nic kombinowac, tylko sie nie nacierpisz :) Wiem, ze CC to jak operacja.. No, ale wierze, ze bedzie ok :)
I 23.01 to juz prawie, ze luty ;) Twoje dziewczynki duzo ostatnio wazyly, wiec nic tylko trzymac kciuki,zeby posiedzialy tam jak najdluzej!


Dziewczyny, zaczynacie torby juz przygotowywac?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry