reklama

Obawy dotyczące niemowląt

Lolisza dobrze wiedzieć,że można kupić Viburcol bez recepty. Ja na razie z receptą kupowałam tylko że to w sieci tych aptek Dbam o Zdrowie.
No i znaleźliśmy przyczynę stanu podgorączkowego, dwie górne dwójki nam idą. Czuć pod palcami ostre :)
Do tego dzisiaj zwiększyła się ilość kupek, tak jak przy ostatnim ząbkowaniu. Jest ich więcej i są bardziej jasno-zielone. Na szczęście nie śmierdzą jeszcze kwasem, jak było kiedyś.
 
reklama
Mała_mi - no to życzę aby te dwójki szybciutko wyszły.

No i byliśmy dziś w supermarkecie i zaszłam do apteki i spytałam czy mają ten Viburcol bez recepty, no i Pani mówi, że już tamten dawno wyprzedali i mają już tylko ten na receptę, że teraz zmienili wymogi, no ale mi sprzeda, cytuje "bo co się będzie Pani przy niedzieli męczyć" :-) Także udało się kupić. Widać to zależy od farmaceutów, bo w zasadzie ten lek jest i tak nierefundowany, więc z NFZ się z tego nie rozliczają to i przymykają oko na brak recepty.
No i zaserwowałam małemu i zasypia bez wrzasków pierwszy raz od kilku dni i nawet mu przed snem Bobodentem nie smarowałam, co było standardową procedurą.
 
Ja też wczoraj widziałam różnicę - mega różnicę, no chyba że to był jakiś niesamowity zbieg okoliczności i małemu nagle wszystkie dolegliwości odeszły. Od jakiegoś czasu wieczorne zasypianie to była godzina marudzenia, płaczów, smarowania bobodentami - mordęga. A wczoraj dałam mu wcześniej ten czopek. Zjadł ładnie od razu całą butlę (a nie na raty), odbiliśmy go i położyliśmy w łózeczku i zasnął, tylko raz cicho kwęknął jak mu smoczek wypadł i nie mógł znaleźć - szok :szok: I nawet bobodentem mu nie smarowaliśmy dziąsełek.
 
Nice no to super,mam nadzieję że już tak zostanie bo to i dziecko się męczy przy takim wieczornym marudzeniu i płaczu i Tobie pewnie serce pęka,na zmianę z poszarpanymi nerwami.

Edit:
Jeszcze chcialam napisać do Loliszki - bardzo się cieszę,że jesteś z nami na forum kochana :-) :-*****
 
potrzebuje waszej rady. Agusia dzisiaj kicha, kaszle i ma katar jak nigdy, nie ma gorączki i nie jest marudna więc wygląda na przeziębienie i nie wiem czy iść z nią do lekarza czy dopiero jeśli gorączkę by miała? to jej pierwsze przeziębienie i nie mam pojęcia co robić
 
reklama
mamaagusi ja też bym poszła do lekarza,bo moze sie nie daj Boże coś z tego rozwinąć,a tak to szybko jak zareagujesz to uda się uniknać jakies większej infekcji.Jeżeli natomiast okaże się że wszystko ok,to będziesz przynajmniej spokojna.


A ja melduję,że byliśmy na kontroli i Krzyś jest zdrowy!!!! :-) :-) :-) Lekarka powiedziała,że nie jest do końca pewna,czy to była trzydniówka bo wysypka akurat dziś prawie całkiem zeszła i nie mogła ocenić,a może się pojawić też taka po antybiotyku.Natomiast mój mąż,już widział dzidziusia z trzydniówką i jest pewny na 100 % że to było to bo wysypka identyczna.:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry