u nas też są malutkie krostki czerwona które się w natężaniu zlewają w wielką czerwoną plamę i jakby szorstkawą skórę, ale to chyba AZS bo marnie reaguje na specjalistyczne kosmetyki i niekoniecznie ma związek z jedzeniem, po prostu czasem jet a czasem sie poprawia... trzeba nawilżać dobrze i tyle. a z sikaniem to u nas tez różnie bywa, raz tylko kilka dziennie, a czasem co rusz zasikana na maxa, ale to podobno normalne. Choć dla pewności zawsze lepiej pogadać z pediatrą, żeby uspokoić sumienie
i pamiętaj nie martw się na zapas!
.Pieluszki tez na Twoim miejscu spróbowałabym zmienić,mogła sie na te Bella uczulić.Tylko właśnie patrz,żeby nie miały żadnych "ulepszaczy" w stylu "nasączone balsamem",bo to może uczulać.Według mnie pieluszki Rossmanowskie są fajne,bo maja mniej chemii.