kochane to jest tak, ze ja nie sądzę aby Isi coś było, ona po prostu urodziła sie malutka, miałyśmy problemy z pokarmem bo nie trawiła laktozy w moim mleku więc zaczynała z bardzo małą wagą. Powolutku przybiera na wadze, rośnie, żaden z lekarzy nigdy mi nawet nie zasugerował że coś może być nie tak, jest proporcjonalna, ot kruszynka z niej. Ale według siatek jest jednak rozbieżność bo wage mamy na 3 cent a wzrost ok 15. I ja wiem że logicznie rzecz ujmując wszystko jest chyba ok, Is sie ładnie rozwija, je z apetytem itd ale ta waga zawsze już gdzieś tam we mnie bedzie, pewnie to przez ta nasza pierwszą lekarkę która mi wciąż powtarzała że Iś za mało i za mało waży. Ehh...chyba po prostu nie potrafie do tego racjonalnie podejść :-( i do tego jak tak sobie patrze na Wasze maluszki, to Iś niemal o głowe niższa jest i sie po prostu martwie jak to bedzie dalej, że będzie takim maluszkiem zawsze i ze będzie jej ciężko :-(