nice-girl
Fanka BB :)
No niestety jeszcze piątki i u nas one są najgorsze, bo idą mu już prawie pół roku i nie mogą wyleźć...
Te dolne to już czuć tuż pod skórą, ale przebić się nie chcą i co jakiś czas ma napady ostre dolegliwości zębowych, potem trochę spokoju, potem znowu kilka dni cierpień i tak wkoło.
Te dolne to już czuć tuż pod skórą, ale przebić się nie chcą i co jakiś czas ma napady ostre dolegliwości zębowych, potem trochę spokoju, potem znowu kilka dni cierpień i tak wkoło.
czyli już zaczynam rozumieć zawartość pieluszki młodej :/
Teraz jak Patryk był chory to podejrzewaliśmy właśnie zęby bo zaczął się ślinić czego normalnie nie robi, wpychał paluszki do buzi i to bardzo głęboko tak jakby coś tam dalej mu przeszkadzało ... no i kupki odrazu inne były i wysoka temperatura, więc myśle że osłabiły mu organizm bardzo te wychodzące ząbki :-( Naszczęście teraz wszystko przeszło jak ręką odjął i zupełnie inne dziecko odrazy, niestety nawet nie moge zobaczyć czy coś już się tam przebiło bo zajrzeć do pysiaczka nie daje a jak wkładam palec to natychmiastowo zaciska szczękę, co może się dla mnie kiedyś skończyć tragicznie 
Wielokrotnie mały dziabnął mnie do krwi jak mu bobodentem te cholerne piątki smarowałam...