Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Na in vitro rozmawiałam z dziewczynami jedna z nich mi o tym wspomniala ale żadna tego nie robiła .wychodzi na to ze muszę się przekonać na własnej skórze czy to faktycznie jakos działa .Próbuj jesli jest taka mozliwosc. Na adopcje komorki masz jeszcze czas. Nie wiem czy znajdzie sie jakas osoba tu na forum akurat, moze spróbuj zapytac w wątku o in vitro. Moza tam ktos cos wie? Ktos cis słyszał?
Co do mojej koleżanki, długo chorowała na ciężka anoreksję. W sumie choruje do tej pory, bo to jak alkoholizm. Ciezko jej, bo ta choroba zniszczyła całe jej zycie praktycznie.
Fachowo nazywa się to mezoterapia . Polega na pobraniu krwi , odwirowaniu z niej osocza a następnie ostrzyknięcie tym jajnikow. Dedykowane jest kobietom w stadium menopauzalnym w celu odnowieniu funkcji jajnikowA jest cos takiego na czym to polega?
Widzisz menopauza dotyka również kobiety w młodym wieku .,,,a po co kobiecie w okresie kiedy jej kwiat się już zamyka powoli czyli naturalnie kończy cykl i płodność kobiety odnawiać jajniki? Kobieta w tym czasie czyli około 50 r.ż +, _ ma mieć powoli wygaszone jajniki...
...w tym względzie jestem nieugięta- jest czas na na rodzenie dzieci i na nie rodzenie dzieci. Jeśli jakaś kobieta *małżonkowie nie zdecydują się na potomstwo i nagle się obudzą w wieku menopauzalnym i stosują takie metody to czuję oburzenie.
Co innego młode kobiety z niską rezerwa jajnikową...popieram choć mi tu się zdaje, że bardziej o iv będzie chodzić.
W jakim celu odnawia się jajniki?
Mam kokezanke od 24 roku zycia po menopauziebardzo ciężka sytuacja dla tak młodej kobiety...
Autorko walcz o swoje marzenia i powodzenia ( nie wiem jaka jest twoja historia medyczna oraz twoj pogląd na adopcje zarodka bądź samej tylko komórki jajowej od dawczyni. Moze warto rozważyć i taka opcje).
A co do Twojej koleżanki to strasznie mi przykro , wiem co przeżywa . Chorowała brała chemię czy to tak samo z siebie przyszło?Mam kokezanke od 24 roku zycia po menopauziebardzo ciężka sytuacja dla tak młodej kobiety...
Autorko walcz o swoje marzenia i powodzenia ( nie wiem jaka jest twoja historia medyczna oraz twoj pogląd na adopcje zarodka bądź samej tylko komórki jajowej od dawczyni. Moze warto rozważyć i taka opcje).