reklama

Odskocznia;))))

reklama
Zaraz wszystko opowiem,nich no tylko się rozeznam co i jak!!!

bezradny.gif
 
No dobra!
Już wszystko wiem... chyba...
Wczoraj wchodzę do pzredszkola i już od progu słysze...
Bo Pani Kacper to.....
i litania...
- powiedział do dziewczynki, że jej nienawidzi :zawstydzona/y:
- do pana od karate powiedział, ze jest ohydny i chciał go kopnąć:zawstydzona/y:
- inne dziecko bił tekturową teczką po głowie...
- na religii kładł nogi na stól...
A pode mną się nogi ugieły...
Normalnie TO NIE MOJE DZIECKO!!!!
Ja go nie poznaję...
Zawsze taki w miare spokojny, tak jak inne dzieci, ale żeby aż tak...:szok::szok::szok:
 
No dobra!
Już wszystko wiem... chyba...
Wczoraj wchodzę do pzredszkola i już od progu słysze...
Bo Pani Kacper to.....
i litania...
- powiedział do dziewczynki, że jej nienawidzi :zawstydzona/y:
- do pana od karate powiedział, ze jest ohydny i chciał go kopnąć:zawstydzona/y:
- inne dziecko bił tekturową teczką po głowie...
- na religii kładł nogi na stól...
A pode mną się nogi ugieły...
Normalnie TO NIE MOJE DZIECKO!!!!
Ja go nie poznaję...
Zawsze taki w miare spokojny, tak jak inne dzieci, ale żeby aż tak...:szok::szok::szok:

oj... nie znam się na wychowaniu dzieciaczków i nie wiem co powiedziec... może miał gorszy dzien :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:
 
No dobra!
Już wszystko wiem... chyba...
Wczoraj wchodzę do pzredszkola i już od progu słysze...
Bo Pani Kacper to.....
i litania...
- powiedział do dziewczynki, że jej nienawidzi :zawstydzona/y:
- do pana od karate powiedział, ze jest ohydny i chciał go kopnąć:zawstydzona/y:
- inne dziecko bił tekturową teczką po głowie...
- na religii kładł nogi na stól...
A pode mną się nogi ugieły...
Normalnie TO NIE MOJE DZIECKO!!!!
Ja go nie poznaję...
Zawsze taki w miare spokojny, tak jak inne dzieci, ale żeby aż tak...:szok::szok::szok:
To niezły "aparacik" z niego.....ale nic sie nie martw, to typowa zachowanie w tym wieku....pierwszy bunt.....:zawstydzona/y:
 
oj... nie znam się na wychowaniu dzieciaczków i nie wiem co powiedziec... może miał gorszy dzien :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:
Potem, jak mi tłumaczył, to:
- dziewczynka nie chciała się z nim bawić...
- On chciał jeszcze zajęć Karate, ale pan powiedział już dość:zawstydzona/y:
- chłopczyk, którego on bił po głowie tekturową teczka jego uderzył klockiem drewnianym w ucho
- a na religii to wszystkie dzieci biegają, chowają się pod stołami i w łazience, bo ksiądz nie potrafi ich zdyscyplinowac...

Ja nie mówie, że mój jest aniołkiem, ale zauwazyłam, że zawsze to ON jest winny i tylko na NIEGO zwraca się uwage w złych chwilach..
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry