reklama

Odskocznia;))))

Oj to już sporo z rana zrobiłaś :)
Piesek wariat hahahha mój sobie łapkę zwichnął ostatnio w ogóle jakiś dziwny się zrobił w lutym będzie miał 8 lat i chyba starość mu już doskwiera.
A dziękuję Kochana Ja się czuję dobrze ale nie mogę siedziec ostatnio :wściekła/y: Czuje się jak by prawe żebro mi się w coś wbijało nie wiem co to jest :-( a w ogóle siedzę jak na szpilkach ostatnio bo równo za tydzień mój chłop wróci do domu :szok: normalnie jedno uczucie to wielkie szczęście a drugie jakiś strach nie wiem przed czym :eek:
Wiesz brzuszek duży to i wbija się tu i tam....powiedz o tym lekarzowi....będziesz spokojniejsza....
Oj...to już widzę radość z przyjazdu Twojego lubego:-)
I nie bojkaj się...przecież nic złego się nie dzieje?!!!
 
reklama
Może spróbujcie razem poszukać innej - lepszej pracy dla D .... może warto usiąść, zastanowić się co chciałby w życiu robić, gdzie pracować...czym się zająć i dążyć do tego...małymi kroczkami ... przecież miał plany otworzyć sklep?! I co?? Zacznijcie działać w tym kierunku! Idźcie na żywioł....czasem warto zaryzykować, tym bardziej, że sklep potrzebny jest zawsze i wszędzie....Dacie radę! Tylko wszystko z odpowiednim nastawieniem i planem!!! A Ty kochana po prostu przy nim bądź...nic innego zrobić nie możesz....wspieraj go słowem...gestami...postaraj się, by nie myślał negatywnie o aktualnej pracy...przecież to wszystko przejściowe....
I Wy zaznacie tego "cudu", trzeba działać, pozytywnie sie nastrajać i nie poddawać....Wiem, że łatwo pisać/mówić....ale uwierz mi..mówi Ci to osoba, która w życiu przeszła wiele....która jeszcze z 6 lat temu jadła suchy chleb, bo tylko na tyle wystarczało...
I nie "sorkuj" nam tu...od tego jesteśmy, żeby wysłuchać....doradzić...i jak zajdzie potrzeba dać kopa;-)

Kochana...
My od 4 miesięcy nie robimy nic innego
jak tylko siedzimy na telefonach i szukamy czegoś innego
Sklep...
I mój...
I jego...
To są na chwilę obecną jedyne nadzieje, które nas trzymają "przy" życiu...
Cały czas staramy się pozytywnie myśleć...
Że jeszcze kiedyś się odbijemy...
Że Bóg widzi nasze cierpienie i nam to wynagrodzi...
Że kto da radę, jak nie my....
 
Kochana...
My od 4 miesięcy nie robimy nic innego
jak tylko siedzimy na telefonach i szukamy czegoś innego
Sklep...
I mój...
I jego...
To są na chwilę obecną jedyne nadzieje, które nas trzymają "przy" życiu...
Cały czas staramy się pozytywnie myśleć...
Że jeszcze kiedyś się odbijemy...
Że Bóg widzi nasze cierpienie i nam to wynagrodzi...
Że kto da radę, jak nie my....
No i tego się trzymajcie....w końcu zostanie Wam to wszystko wynagrodzone!
Ale co? Trudno z lokalem?
 
Na dodatek jeszcze to moje cholerne zęby...
W sobotę rano wypadła mi plomba z dolnej lewej 5
Myślę sobie OK
nie panikuj...
W poniedziałek umówisz się na wtorek do zębologa i będzie dobrze...
A tu wczoraj wieczorem jem sobie jabłko i coś mi dziwnie...
Idę do lusterka
A ta moja 5 łamie się prawie przy samym dziąśle...
:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
 
Na dodatek jeszcze to moje cholerne zęby...
W sobotę rano wypadła mi plomba z dolnej lewej 5
Myślę sobie OK
nie panikuj...
W poniedziałek umówisz się na wtorek do zębologa i będzie dobrze...
A tu wczoraj wieczorem jem sobie jabłko i coś mi dziwnie...
Idę do lusterka
A ta moja 5 łamie się prawie przy samym dziąśle...
:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
Oj......
to lecz ząbki po kolei póki czas.....
 
Też...
No i poza tym czekamy na Nowy Rok,
bo wtedy w PUPie będzie dopiero kasa....
Na pewno znajdzie się coś w końcu....może spróbujcie w urzędzie miasta popytać o lokale....u nas władze miasta pomagają w znalezieniu lub organizują przetargi....
A z Nowym Rokiem i nowe nadzieje, więc zobaczysz......wyjdziecie na prostą...
 
Oj......
to lecz ząbki po kolei póki czas.....

Tylko jak leczyć, jak kasy nie ma:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
Staram się robić, co mogę na NFZ,
ale i tak za białe plomby płacić trzeba, bo co...
będę srebrem świeciła;-):-D

Na pewno znajdzie się coś w końcu....może spróbujcie w urzędzie miasta popytać o lokale....u nas władze miasta pomagają w znalezieniu lub organizują przetargi....
A z Nowym Rokiem i nowe nadzieje, więc zobaczysz......wyjdziecie na prostą...
U nas nie ma takich udogodnień...
Ale mamy już coś na oku....

 
Na dodatek dziś miałam iść do ginekologa...
Już se poszłam...
:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
Chyba mi się @ powolutku rozkręca,
więc i tak mi nic nie powie..
:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
Tylko się zastanawiam...
w 20 dni po ostatniej @??????
 
reklama
Tylko jak leczyć, jak kasy nie ma:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
Staram się robić, co mogę na NFZ,
ale i tak za białe plomby płacić trzeba, bo co...
będę srebrem świeciła;-):-D


U nas nie ma takich udogodnień...
Ale mamy już coś na oku....

A sreberko na tyłach może być, a co to komu przeszkadza?!;-)
No widzisz....na oku jest..najważniejsze....znaczy, że marazmu nie ma....;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry