Anetka83
zbyt wiele...
No dokładnie....na szczęście P znajomi, więc obyło sie bez mandatu itp. ale warto było.....
Kiedyś w Krynicy Morskiej organizowaliśmy kulig właśnie....i pamiętam jak dziś.....zimno jak olercia...ciemno jak w żupu.....my z pochodniami i czerwonymi glutami ha ha ha i woźnica krzyczy "tylko dzwoneczków brak", a mój najcudowniejszy (przekora) kolega - oczywiście pijany, bo wychlał 0,5 l rumu, który miał byc do ciasta, ściągnął spodnie i krzyczy " dzwoneczki już są tylko coś dyndać nie chcą" .....
![]()













dobre ;-)


) matko...!!! jaka mgła 
