ewelina28
Dum Spiro Spero...
Niestety nie, a żałuję......normalnie brak słów.....Kurcze ale z ciepie drapieżna kocica a nie użyłaś mam nadzieje pazurków czasem??![]()

Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Niestety nie, a żałuję......normalnie brak słów.....Kurcze ale z ciepie drapieżna kocica a nie użyłaś mam nadzieje pazurków czasem??![]()

a u mnie za oknem jakoś tak dziwnie się zrobiło i chyba zaraz śniegiem sypnie :-)







U nas też......
a u mnie za oknem jakoś tak dziwnie się zrobiło i chyba zaraz śniegiem sypnie :-)

Niestety nie, a żałuję......normalnie brak słów.....![]()
Ejjj bez takich mi tu bo i do mnie wtedy przyjdzie...no chyba, że tak trochę co by zabielić wszystko![]()




U nas też......![]()
Pojechałam z mamą do lekarza na kontrolę.....pomijając fakt, że na godzinę byłam zapisana.....nic to mówię sobie poczekam spokojnie.....a tu widze piguła jedną babę bez kolejki wprowadza, a to drugą, trzecią żeby lekarz tylko receptę podbij, więc w końcu się pytam "przepraszam, a tu samowolka panuje?" ....piguła wiesz...jąkając się powiedziała, że te panie wcześniej były!!!! No szlag mnie trafił.....więc mówię "o nie proszę siostry (ha ha ha), po tej pani ja wchodzę.....ja qrfffa w gorsecie obolała.....a tu takie dziwy!!! I wpierniczyłam się przed kolejkę a co......pytania? brak....dobra, dalej.......lekarz kurfffaaa jaki przystojny - taki niemota!!!Dobra dawaj co się stało wywal to z siebie

Mówię...szwy żeby ściągnął....tak ściągnął że krew sie lała....ale nic to....mówię ok.....zestresował się...ja taka cudna-piękna itp. nie dziwię się ha ha ha ale jak zaczął mi po żebrach "walić" to myślałam że go......uduszę......mało tego po wyjściu w aptece się okazało że z tego wszystkiego nie podbiłam recepty u piguły, wracam się....mówię że pieczątki nie ma.....z łąską szmyrnęła mi książeczką i podbiła....na co ja "dziękuje siostrze uprzejmie i życzę mniej nerwów w nadchodzącym nowym roku"......no a jak... ja nie mówię o zamieci śnieznej
:-)

Pojechałam z mamą do lekarza na kontrolę.....pomijając fakt, że na godzinę byłam zapisana.....nic to mówię sobie poczekam spokojnie.....a tu widze piguła jedną babę bez kolejki wprowadza, a to drugą, trzecią żeby lekarz tylko receptę podbij, więc w końcu się pytam "przepraszam, a tu samowolka panuje?" ....piguła wiesz...jąkając się powiedziała, że te panie wcześniej były!!!! No szlag mnie trafił.....więc mówię "o nie proszę siostry (ha ha ha), po tej pani ja wchodzę.....ja qrfffa w gorsecie obolała.....a tu takie dziwy!!! I wpierniczyłam się przed kolejkę a co......pytania? brak....dobra, dalej.......lekarz kurfffaaa jaki przystojny - taki niemota!!!Mówię...szwy żeby ściągnął....tak ściągnął że krew sie lała....ale nic to....mówię ok.....zestresował się...ja taka cudna-piękna itp. nie dziwię się ha ha ha ale jak zaczął mi po żebrach "walić" to myślałam że go......uduszę......mało tego po wyjściu w aptece się okazało że z tego wszystkiego nie podbiłam recepty u piguły, wracam się....mówię że pieczątki nie ma.....z łąską szmyrnęła mi książeczką i podbiła....na co ja "dziękuje siostrze uprzejmie i życzę mniej nerwów w nadchodzącym nowym roku"......







wybacz ale tak to opisałaś że nie mogłam się powstrzymać ale kocham Cię za to, że nie dajesz sobie w kaszę dmuchać moja krew od razu widać 







Ale z ciebie aparatkaPojechałam z mamą do lekarza na kontrolę.....pomijając fakt, że na godzinę byłam zapisana.....nic to mówię sobie poczekam spokojnie.....a tu widze piguła jedną babę bez kolejki wprowadza, a to drugą, trzecią żeby lekarz tylko receptę podbij, więc w końcu się pytam "przepraszam, a tu samowolka panuje?" ....piguła wiesz...jąkając się powiedziała, że te panie wcześniej były!!!! No szlag mnie trafił.....więc mówię "o nie proszę siostry (ha ha ha), po tej pani ja wchodzę.....ja qrfffa w gorsecie obolała.....a tu takie dziwy!!! I wpierniczyłam się przed kolejkę a co......pytania? brak....dobra, dalej.......lekarz kurfffaaa jaki przystojny - taki niemota!!!Mówię...szwy żeby ściągnął....tak ściągnął że krew sie lała....ale nic to....mówię ok.....zestresował się...ja taka cudna-piękna itp. nie dziwię się ha ha ha ale jak zaczął mi po żebrach "walić" to myślałam że go......uduszę......mało tego po wyjściu w aptece się okazało że z tego wszystkiego nie podbiłam recepty u piguły, wracam się....mówię że pieczątki nie ma.....z łąską szmyrnęła mi książeczką i podbiła....na co ja "dziękuje siostrze uprzejmie i życzę mniej nerwów w nadchodzącym nowym roku"......


Wiesz...ja nie lubię jak się ze mnie kuźwa kretyna robi....rozumiem jedną osobę bez kolejki, ale 3?????Żadnej zamieci nie nie nie!!!!!!!!!!! siem nie zgadzam
wybacz ale tak to opisałaś że nie mogłam się powstrzymać ale kocham Cię za to, że nie dajesz sobie w kaszę dmuchać moja krew od razu widać
A pielęgniare załatwiłaś koncertowo na pewno jej głupio było![]()


A ja to co??? Się człowiek nie odezwie to by cię północ tam zastała.....