• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Odskocznia;))))

reklama
W zeszłym tygodniu mieliśmy wyznaczoną wizytę u gin. Początkowo stwierdziliśmy, że nie pójdziemy - psychicznie nie bylismy w stanie przez to przejść, zbyt dużo w ciągu tego tygodnia się wydarzyło, ale moja psiapsiółka wręcz siła nas zawiozła.....
Kiedy dojechalismy okazało się, że nie ma naszego gin. Zadzwoniłam do niego - poinformował nas, że w zastępstwie przyjmie nas jego przyjaciel, który jest wtajemniczony i wie co i jak....Zatem nowy doktor okazał się cudownym człowiekiem i mało tego - DAŁ NAM NADZIEJĘ NA DZIDZIĘ!!!!!!!!!!!!!!!! Nie wiem o co chodzi i pogubiłam sie w tym totalnie, jedynie co mi utkwiło to zdanie, które wypowiedział!!!!! Nie bede Wam tłumaczyć co dokładnie mówił, ale na początku marca P idzie na zabieg usuniecia żylaków i do roboty.....przepisał Proxeed dla P - 300zł za jedno opakowanie :-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-( ale czego sie nie robi by pływaków wzmocnić......
Czyli z dwojga złego......chociaż tyle dobrego......:-)


nigdy w to nie watpilam :* Kochana uda sie wam zobaczycie - DOCZEKACIE :* ale sie ciesze :*
 
widzę, że dziś dzień radosnych wiadomości...
nie dość, ze obie z Eweliną wróciłyśmy na łono BB
to jeszcze tyle dobrego...
jeszcze tylko trzymajcie kciuki za dziś wieczór
i będzie gites!
 
I tak zupełnie szczerze
i bez kręcenia
to jak tak pisałaś i pisałaś...
to mnie po głowie chodziło właśnie
jedno
dzidzi
dzidzi
dzidzi

:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:
Wiesz....na razie do mnie to nie dociera, bo tyle co juz sie nasłuchaliśmy, że "przykro nam ale nic nie da się zrobić" itp.itd. zaskoczyła mnie ta informacja totalnie......na razie sie nie cieszę, nie chce zapeszać......i powiedział ze jeżeli tylko sobie zyczymy to nas poprowadzi "przez to" :-) a my chcieć..........
Czyli:
1. początek marca zabieg
2.3 miesiące dojście P po zabiegu do siebie
3.kolejne 3 miesiące na wspomagaczach
i zobaczymy co będzie....mamy czas.....:zawstydzona/y: jedyna rzecz która mnie ucieszyła ostatnimi czasy....
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry