• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Odskocznia;))))

reklama
Dzień dobry kochane :-):-)

Chciałam Wam napisać, że ja widzę, że "odskocznia" jest dla Was równie ważna, jak dla innych "ciąża po..." :tak::tak: Ja osobiście chętnie bym się tu częściowo przeprowadziła ;-);-), ale ostatnio i tak rzadko na kompie bywam i ledwo czasu starczy na nadrobienie "ciąży...." . Chociaż... I tak was w miarę na bieżąco podczytuję :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y: Taka mała podglądaczka ze mnie:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:

Nie obrażajcie się na wszystkie z "ciąży..."... :sorry::sorry: My naprawdę Was doceniamy :sorry::sorry:

Buziaki :-D
 
nie... jezeli doszlo dzisiaj do zaplodnienia (w co badz co badz watpie) napewno nie pozwole aby Shia miala szczeniaki:sorry:
No, ale dlaczego.....kochana taka suczek natura.....nawet należy dopuszczać od czasu do czasu, żeby nie sfiksowały....:sorry::sorry:
No, ale zrobisz jak tam uważasz...to ja w takim razie trzymam &, żeby nic nie było...:no:
 
Dzień dobry kochane :-):-)

Chciałam Wam napisać, że ja widzę, że "odskocznia" jest dla Was równie ważna, jak dla innych "ciąża po..." :tak::tak: Ja osobiście chętnie bym się tu częściowo przeprowadziła ;-);-), ale ostatnio i tak rzadko na kompie bywam i ledwo czasu starczy na nadrobienie "ciąży...." . Chociaż... I tak was w miarę na bieżąco podczytuję :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y: Taka mała podglądaczka ze mnie:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:

Nie obrażajcie się na wszystkie z "ciąży..."... :sorry::sorry: My naprawdę Was doceniamy :sorry::sorry:

Buziaki :-D
Witaj Kochana.....:-)
Jeżeli o mnie chodzi to ja się na nikogo nie obrażam - absolutnie!!!! Niektóre tylko zdania zostały powyrywane z kontekstu....tu nie chodzi o docenianie itp. Nie po to są takie fora jak "TO"....;-)
Cieszę się, że "podglądywaczka" jesteś :-D jak masz chęci i czas wpadaj do Nas częściej - będzie Nam milutko.....
Pozdrawiam serdecznie :-):-):-)

Aha.....zapomniałam dodać, że dla mnie "ciąża po poronieniu" również jest ważna, nawet bardzo - pomogła mi w trudnych chwilach i znalazłam mnóstwo odpowiedzi na pytania...... :-)
 
Dzień dobry kochane :-):-)

Chciałam Wam napisać, że ja widzę, że "odskocznia" jest dla Was równie ważna, jak dla innych "ciąża po..." :tak::tak: Ja osobiście chętnie bym się tu częściowo przeprowadziła ;-);-), ale ostatnio i tak rzadko na kompie bywam i ledwo czasu starczy na nadrobienie "ciąży...." . Chociaż... I tak was w miarę na bieżąco podczytuję :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y: Taka mała podglądaczka ze mnie:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:

Nie obrażajcie się na wszystkie z "ciąży..."... :sorry::sorry: My naprawdę Was doceniamy :sorry::sorry:

Buziaki :-D

my sie nie obrazamy :-)

No, ale dlaczego.....kochana taka suczek natura.....nawet należy dopuszczać od czasu do czasu, żeby nie sfiksowały....:sorry::sorry:
No, ale zrobisz jak tam uważasz...to ja w takim razie trzymam &, żeby nic nie było...:no:

a co ja zrobie z tymi szczeniakami? wiesz ile jest psów w naszym schronisku? wiesz ile psow utrzymujemy w hotelach? wiesz ile jest szczeniaków porzuconych które szukaja domu?

a co do dopuszczenia suczki... to jeden wielki mit... zaufaj mi...
 
Cholercia nie chce mi się zabrac za ten obiadek. No ale zaraz głodomor z pracy wróci. I jak trza to trza. Bo coby głodny nie był bo pewnie i zły wtedy by był :-) A na co mie jego nerwy potrzebne hmm;-)
 
a co ja zrobie z tymi szczeniakami? wiesz ile jest psów w naszym schronisku? wiesz ile psow utrzymujemy w hotelach? wiesz ile jest szczeniaków porzuconych które szukaja domu?
a co do dopuszczenia suczki... to jeden wielki mit... zaufaj mi...

No wiesz ja weterynarzem nie jestem, ale mój kolega tak, zresztą jest weterynem naszego burka....i potwierdza tą teorię.....:tak:
Ja wiem ile jest kochana takich psiurów - u nas też jest schronisko, co prawda baaardzo małe, ale widzę ilu psiaków dziennie przybywa....klatki puchną w oczach.....:-(
Ja osobiście nie zdecydowałabym sie na abor.gdybym miała suczkę zaciążoną......Zawsze jest jakiś wyjście - można właśnie tak jak pisałam rozdać bliskim, znajomym, ogłoszenie dać...no nie wiem...:sorry:
 
Cholercia nie chce mi się zabrac za ten obiadek. No ale zaraz głodomor z pracy wróci. I jak trza to trza. Bo coby głodny nie był bo pewnie i zły wtedy by był :-) A na co mie jego nerwy potrzebne hmm;-)
Polak głodny Polak zły....;-)
Zbieraj chęci i gotuj kochana....;-)
Albo pójdź na łatwiznę i zamów gotowca...;-):-D
 
reklama
No wiesz ja weterynarzem nie jestem, ale mój kolega tak, zresztą jest weterynem naszego burka....i potwierdza tą teorię.....:tak:
Ja wiem ile jest kochana takich psiurów - u nas też jest schronisko, co prawda baaardzo małe, ale widzę ilu psiaków dziennie przybywa....klatki puchną w oczach.....:-(
Ja osobiście nie zdecydowałabym sie na abor.gdybym miała suczkę zaciążoną......Zawsze jest jakiś wyjście - można właśnie tak jak pisałam rozdać bliskim, znajomym, ogłoszenie dać...no nie wiem...:sorry:

ja wetem tez nie jestem... ale... troszke na ten temat wiem :zawstydzona/y:

jutro podjade do weta i zobaczymy... ale szczeniakow na pewno nie bedzie... ja wiem jak wyglada szukanie domow psom i jakie to trudne... bo troszke sie tym zajmuje... i tez wiem ile psiakow i tak zasila pozniej szerefi schronu...

dobra... ja zmykam:)
miłego dnia :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry