V_jolka80
Aniołek Tosia 21.09.2009
matko... ile z tym zachodu...
no ale cel jest szczytny
no to nie pozostaje mi nic innego jak zyczyc wytrwałosci i powodzenia (nie dziękuj;-))
nie dziękuje, broń bosze...
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
matko... ile z tym zachodu...
no ale cel jest szczytny
no to nie pozostaje mi nic innego jak zyczyc wytrwałosci i powodzenia (nie dziękuj;-))
hihih no taka mala a juz taka upartaciekawe po kim to
WITAJ ANETKO![]()











nie dziękuje, broń bosze...
U mnie to nie trwało długo...
Do szpitala trafiłam we wtorek 14 października 2003 r z plamieniami po wizycie u gina,
to była jakoś koło 23.00.
Rano w środę 15 na obchodzie zakazali mi jeść, bo szykowali mnie do cesarki - Kacper był już 8 dni po terminie...
Koło 10.00 dali mi jakąś maść na wywołanie, i tak na dobre zaczęło się koło 18.00-19.00.
A Kacpra urodziłam o 00:02, więc już 16 października 2003!
a.... macie dziewczynki pozdrowienia od Ewelinki :-):-)
To Twoj Kacperek tez cesarz tak jak moj???
Monice dali kroplowke i czekaja.... wczoraj nic sie nie ruszylo dzis moze zadecyduja o innych sposobach....

a.... macie dziewczynki pozdrowienia od Ewelinki :-):-)