reklama

Odskocznia;))))

reklama
od Monisi jeszcze zadnych wiesci tak wiec pewnie jeszcze sie bidulka meczy....

a ja to sie paskudnie cuzje maly dzis tak napiera na mnie jakbym za pare dni miala rodzic nie wiem co sie dzieje.... ale nie zwlekam jutro sie pakuje tom zostaje w domku nie chce isc do pracy tylko siedziec ze mna... moze jak juz bede miala torbe uszykowana to sie troche uspokoje... PLUS ta diabelska ZGAGA dzisiaj no jakas masakra tak jak nie wymiotowalam na poczatku ciazy tak teraz nadrabiam zaleglosci co zjem to mam jeden kwas w buzi... Franek nizly jest agent na to wychodzi :):):) ale mam nadzieje ze jednak posiedzi jeszcze troche w brzuszku :):):)


spokojnej nocy wszystkim zycze i dozobaczenia jutro na kawusi :):):)
 
Dzień dobry :-)

Marti
śliczny chłopak kochana :-):-):-):-):-):-D:-D:-D

Rudzia biedactwo... już niedługo... wytrzymasz kochana :tak: wysyłam słoneczko
384.gif


Danusia kawka czeka :-)

Majsi czy Majeczka już po drugiej stronie brzusia....my tu myślec o Tobie i wysyłac pozytywne fluidki i trzymac kciuki !!!:-)

Madzia pewnie zapracowana :tak:

Wiola jak humorek?

a reszta... Ilonka, Iza, Ola, Myszka, Gabrysia, Iwonka, Kasikz, gdzie Wy ???

Ewelinko Duszku Ty mój :***
 
Mamo Sówko!
Bartuś jest cudny!
GRATULUJĘ!!!!

Marti...
Ależ ten Wasz Król Maciuś I
jest cudny...
Oj...
współczuję dziewczynom, jak się będą o niego w przyszłości biły...
 
Bal...
To był bal walentynkowy na cel charytatywny -potrzeby naszego gminnego przedszkola...
W ogóle to mieliśmy nie iść, ale koleżanka, która miała obsługiwać szatnię musiała iśc
na operację nogi, no i ktoś musiał ją zastąpić... A jako, że jestem w Komitecie Rodzicielskim poproszono nas...
I powiem wam, że wcale nie żałuję, że poszliśmy...
Po tych wszystkich złych zdarzeniach, jakie nas spotykały od sierpnia zeszłego roku takie totalne wyluzowanie i zabawa była nam potrzebna...
Bal nie był duży, bo tylko na 34 pary, ale za to pary, które się znają, więc nie było problemów z integracją... Zresztą.... Płynący alkohol pomagał w integracji tym, którzy nie do końca jeszcze sie znali :-);-)
Zabawa była przednia... Były tańce na stole, wygibańce na parkiecie i w ogóle było świetnie.
A co najciekawsze... Ja prawie nic nie wypiłam, a bawiłam się tak dobrze, ze wszyscy myśleli, ze ja już mam porządnie w czubie...
:-D:-D:-D:-D:-D

Ale potem, już po balu, dziewczyny i wszyscy nasi znajomi doszli do wniosku, że nie ma mowy, na kolejnym balu tez musimy być, a ja to powinnam robić za wodzireja...
:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D
No i na balu usłyszałam piosenkę o sobie... skromnie pisząc...
(tylko rodzaj męski na rodzaj żeński)
:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D

[ame="http://www.youtube.com/watch?v=TQTxtGPfuUc"]YouTube- A2+Pudzian[/ame]
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry