rudzia789
szczęściara
ja troche poleglam bo sie tak wkurzylam ze musialam odreagowac i wypucowalam pol chaty na plysk
az tom stwierdzil ze jak tak to on mnie bedzie tak czesciej wkurzal...
zadzwonilam dzis poraz kolejny do mojej pracy co z moimi papierami o maciezynski i kolejny raz uslyszalam ze jeszcze nic nie dostali z glownego biura i ona mi nie pomoze w niczym
no kurna miesiac czasu czekac na glupi papierek a jeszcze na poczatku miesiac czasu mowilam im co to wogole jest i co ja poatrzebuje bo oni nie mieli pojecia o co mi chodzi
wkurzylam sie niemilosiernie wysprzatalam chate z czego telefon on mojej szefowej ze JEST przyszedl papier mam go sobie odebrac no to polecialam i wlasnie wrocilam... teraz wypelnie reszte i jeszcze dzis to wysle bo ile mozna czekac ehhhhh
tak wysle fotki wysle jak tylko pokoik juz bedzie gotow
bede sie chwalic dzielem 
Violcia nic mi jeszcze nie napisala nie wiem co sie dzieje ;(
Sis cumolki moja Kochana wracaj juz do nas bo ja okropniasto tesknie....
DZIEWUSZKI moje milego weekendu wsyztskim zycze i duzo sloneczka :* CUMOLKI :*
az tom stwierdzil ze jak tak to on mnie bedzie tak czesciej wkurzal...zadzwonilam dzis poraz kolejny do mojej pracy co z moimi papierami o maciezynski i kolejny raz uslyszalam ze jeszcze nic nie dostali z glownego biura i ona mi nie pomoze w niczym

no kurna miesiac czasu czekac na glupi papierek a jeszcze na poczatku miesiac czasu mowilam im co to wogole jest i co ja poatrzebuje bo oni nie mieli pojecia o co mi chodzi
wkurzylam sie niemilosiernie wysprzatalam chate z czego telefon on mojej szefowej ze JEST przyszedl papier mam go sobie odebrac no to polecialam i wlasnie wrocilam... teraz wypelnie reszte i jeszcze dzis to wysle bo ile mozna czekac ehhhhhtak wysle fotki wysle jak tylko pokoik juz bedzie gotow
Violcia nic mi jeszcze nie napisala nie wiem co sie dzieje ;(
Sis cumolki moja Kochana wracaj juz do nas bo ja okropniasto tesknie....
DZIEWUSZKI moje milego weekendu wsyztskim zycze i duzo sloneczka :* CUMOLKI :*





wymęczona, jak zaczęłam gotować to i zupę i sos itd, później sprzątanie
potem szycie (szycie mniej mnie bolalo niz wkladanie tych cholernych wacikow