reklama

Odskocznia;))))

no glownie tym co mieszkaja daleko od konsulatu czyli np MY.... co roku jezdzic do Glasgow zeby zlozyc wniosek o paszport plus oczywiscie co roku za to placic... pogielo chyba.....
my jeszcze nie mamy dla kacpra paszportu bo nie wybieralismy sie nigdzie poza tym ta cala sprawa z zameldowaniem dziecka w PL mnie wkurza bo jak dla mnie to tylko problem... maly tam nie mieszka nie ma nic narazie do Pl a musi byc zameldowany tam gdzie ja jestem zameldowana i to moj tata bedzie placic podatek za kolejnego clzonka rodziny i cala ta dokumentacja no nonsens dla mnie

Echhh co zrobić nic na to nie poradzimy, bo co my możemy?? ale może się przepisy jeszcze zmienią wiesz jak to jest u nas zmiany co godzinę ;-)

poza tym teraz i Kacper i Franek bedzie musial byc zameldowany w moim domu... no jajca

No jajca jajca ale masz inne wyjście?? A tam gdzie jesteś nie możesz się zameldować??

czekamy na shire i jej relacje :):):)):)

Ciekawe co będzie miała do powiedzenia :-D
 
reklama
nie tutaj sie nie melduje jest zapisany tam gdzie sie mieskza placi sie podatek i cale te bajery i to wystarczy... ma brytyjski akt urodzenia z czego trzeba go notarialnie przetlumaczyc dla polskiego urzedu co kosztuje nie malo teraz dla nas razy dwa :D i z tym jechac do PL i tam zalatwiac cala reszta... zameldowanie pesel itd :) a zameldowac moge ich tylko u siebie tam gdzie matka jest zameldowana bo nie jestesmy z tomem malzenstwem :)
jedynie z czego zrezygnowali to nie trzeba tachac dziecka do okienka w konsulacie zeby pani potwierdzila ze zgodne z zdjeciem :):) ale zeby zlozyc wniosek i tak musza byc oboje rodzice :D:D:D
 
nie tutaj sie nie melduje jest zapisany tam gdzie sie mieskza placi sie podatek i cale te bajery i to wystarczy... ma brytyjski akt urodzenia z czego trzeba go notarialnie przetlumaczyc dla polskiego urzedu co kosztuje nie malo teraz dla nas razy dwa :D i z tym jechac do PL i tam zalatwiac cala reszta... zameldowanie pesel itd :) a zameldowac moge ich tylko u siebie tam gdzie matka jest zameldowana bo nie jestesmy z tomem malzenstwem :)
jedynie z czego zrezygnowali to nie trzeba tachac dziecka do okienka w konsulacie zeby pani potwierdzila ze zgodne z zdjeciem :):) ale zeby zlozyc wniosek i tak musza byc oboje rodzice :D:D:D

No to nieżle to wszystko zakręcone nie powiem jest za czym latać a teraz jak będzie dwójka to wszystko będzie kasowane podwójnie....nie zazdroszczę..... a jak to wygląda jakbyście byli z Tomem małżeństwem ale kazde zameldowane gdzie indziej?? Co wtedy??
 
No to nieżle to wszystko zakręcone nie powiem jest za czym latać a teraz jak będzie dwójka to wszystko będzie kasowane podwójnie....nie zazdroszczę..... a jak to wygląda jakbyście byli z Tomem małżeństwem ale kazde zameldowane gdzie indziej?? Co wtedy??

wtedy mozna albo tu meldowac albo tu... a tak musza byc obydwoje u mojego ojca :) juz jest 6 w domu teraz dojdzie jeszcze 2 :):):) a potem to juz tylko same klopoty z tym meldunkiem... teraz cyztam dziewczyny na forum z UK... maja klopoty z maluchami bo szkola wzywa ich dzieci do szkoly :D:D:D do pierwszej klasy :):):) teraz musza latac z zaswiadczeniami co roku ze dziecko chodzi do szkoly TUTAJ :D:D:D masakra
 
wtedy mozna albo tu meldowac albo tu... a tak musza byc obydwoje u mojego ojca :) juz jest 6 w domu teraz dojdzie jeszcze 2 :):):) a potem to juz tylko same klopoty z tym meldunkiem... teraz cyztam dziewczyny na forum z UK... maja klopoty z maluchami bo szkola wzywa ich dzieci do szkoly :D:D:D do pierwszej klasy :):):) teraz musza latac z zaswiadczeniami co roku ze dziecko chodzi do szkoly TUTAJ :D:D:D masakra

To nie byłoby Wam prościej zameldować się tam gdzie mieszkacie w Szkocji??
 
To nie byłoby Wam prościej zameldować się tam gdzie mieszkacie w Szkocji??

ale tu nie ma czegos takiego jak meldunek.... tutaj dziecko jest zapisane tam gdzie mieszkaja rodzice... ale to nie jest eldunek tak jak w PL.... my po 5 latach chcemy sie starac o brytyjski paszport i dlatego tak mnie to wkurza ze musze grzebac malym w papierach i zapisywac ich w PL... kiedys bylo tak ze dziecko od razu po urodzeniu dostawalo brytyjski paszport ale zniesli to juz dawno... teraz jesli obydwoje rodzice sa polakami i zadne z nich nie ma brytyjskiego paszportu to dziecko musi miec polski paszport....
 
ale tu nie ma czegos takiego jak meldunek.... tutaj dziecko jest zapisane tam gdzie mieszkaja rodzice... ale to nie jest eldunek tak jak w PL.... my po 5 latach chcemy sie starac o brytyjski paszport i dlatego tak mnie to wkurza ze musze grzebac malym w papierach i zapisywac ich w PL... kiedys bylo tak ze dziecko od razu po urodzeniu dostawalo brytyjski paszport ale zniesli to juz dawno... teraz jesli obydwoje rodzice sa polakami i zadne z nich nie ma brytyjskiego paszportu to dziecko musi miec polski paszport....

No tak 5 lat to sporo czasu a dużo Wam do tego zostało?? Ja Cię ale to zawiłe wszystko
 
Danusia ja ja namówiłam??? no wiesz !!! :szok::-D ja to sie z Wami nigdy nie nudzę :-):-)

Rudzia, Danusia Shira stwierdziła że nic w trawie nie piszczy bo wąchała i nasłuchiwała ale trawa jak była zamarznięta tak jest dalej :-D:-D:-D ale kazała Was liznac w noski i powiedziec że gdybyscie miały piłeczke to napewno z Wami by się nie nudziła :-p:-p:-p:-D:-D:-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry