reklama

Odskocznia;))))

reklama
Co masz taką minę??

A ja myślałam ,że już w domku...co dopiero za śniadanie się bierzesz??? Ojjj nie ładnie :no:

Miałam do południa trochę ludzi po avon wpadli i na kawę przy okazji potem męzula do pracy trza było więc dopiero teraz mam wolne :-)
 
Co masz taką minę??

A ja myślałam ,że już w domku...co dopiero za śniadanie się bierzesz??? Ojjj nie ładnie :no:

Miałam do południa trochę ludzi po avon wpadli i na kawę przy okazji potem męzula do pracy trza było więc dopiero teraz mam wolne :-)

Do 15 kochana....jestem umordowana dzisiejszym dniem, mam łeb jak wiadro i tak wiem, że nic ie wiem...nadmiar pracy i informacji, kuźwa normalnie czuję sie jak na studiach, tyle materiału do przyswojenia, że północ mnie zastanie zanim przeczytam, a co dopiero zrozumieć??? Się zachciało pracować....:baffled::-D:-D
No...biorę się od 4 godzin za śniadanie...i pewnie zaniosę do domu...nawet nie chce mi sie jeść z tego wszystkiego...tylko 3 kawy + 3 fajki na koncie....qrna....weź mnie kopnij w dupę porządnie, bo zaczynam na nowo fajczyć.....
 
Do 15 kochana....jestem umordowana dzisiejszym dniem, mam łeb jak wiadro i tak wiem, że nic ie wiem...nadmiar pracy i informacji, kuźwa normalnie czuję sie jak na studiach, tyle materiału do przyswojenia, że północ mnie zastanie zanim przeczytam, a co dopiero zrozumieć??? Się zachciało pracować....:baffled::-D:-D
No...biorę się od 4 godzin za śniadanie...i pewnie zaniosę do domu...nawet nie chce mi sie jeść z tego wszystkiego...tylko 3 kawy + 3 fajki na koncie....qrna....weź mnie kopnij w dupę porządnie, bo zaczynam na nowo fajczyć.....

Kochana tylko spokojnie dasz radę ja to wiem i Ty też z informacjami też sobie poradzisz tylko trochę czasu trzeba. Pierwsza Twoja kontrola to i patrzeć będą nie za ostro na pewno ale będzie git sama zobaczysz i przyznasz mi rację, a pracować poszłaś bo to lubisz więc nie ma o czym mówić.

SIS NO TERAZ MNIE WKURZYŁAŚ!!!!!!!!!!!!!!!! Ja Ci dam palić laska co Ty robisz?? Tu walczycie a tu sama niszczysz se organizm?? Nie no proszę Cię daj spokój bo jak nie to naprawdę Cię kopne aż zaboli i to porządnie !!!!!!!!!!
Od rana na kawkach i petach...ej no weż TY??? Ewela Ty??? Ta co promuje zdrowy tryb życia??
 
Kochana tylko spokojnie dasz radę ja to wiem i Ty też z informacjami też sobie poradzisz tylko trochę czasu trzeba. Pierwsza Twoja kontrola to i patrzeć będą nie za ostro na pewno ale będzie git sama zobaczysz i przyznasz mi rację, a pracować poszłaś bo to lubisz więc nie ma o czym mówić.

SIS NO TERAZ MNIE WKURZYŁAŚ!!!!!!!!!!!!!!!! Ja Ci dam palić laska co Ty robisz?? Tu walczycie a tu sama niszczysz se organizm?? Nie no proszę Cię daj spokój bo jak nie to naprawdę Cię kopne aż zaboli i to porządnie !!!!!!!!!!
Od rana na kawkach i petach...ej no weż TY??? Ewela Ty??? Ta co promuje zdrowy tryb życia??
Kochana nie wiem, czy swoich możliwości nie przeceniłam, okaże się jutro...jak mi nie pójdzie to nie wiem co zrobię :zawstydzona/y:
Toś mi teraz dała bobu...:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:Wiem kochana, że ja to "zdrowy tryb życia", ale ta nerwówka z każdej strony mnie przerasta, a fajka mnie odstresowuje - przynajmniej tak sobie ubzdurałam...
A co do "walki" .... to nie jest tak jak myślisz....już nie...:no: troszkę się pozmieniało ostatnimi czasy...nie krzycz na mnie, bo się zamknę w sobie i dopiero się narobi :-D Wystarczy, że P na mnie krzyczy, że żebra można mi policzyć....;-(
 
Ostatnia edycja:
Kochana nie wiem, czy swoich możliwości nie przeceniłam, okaże się jutro...jak mi nie pójdzie to nie wiem co zrobię :zawstydzona/y:
Toś mi teraz dała bobu...:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:Wiem kochana, że ja to "zdrowy tryb życia", ale ta nerwówka z każdej strony mnie przerasta, a fajka mnie odstresowuje - przynajmniej tak sobie ubzdurałam...
A co do "walki" .... to nie jest tak jak myślisz....już nie...:no: troszkę się pozmieniało ostatnimi czasy...nie krzycz na mnie, bo się zamknę w sobie i dopiero się narobi :-D

Słuchaj nie spróbujesz to się nie przekonasz a z takim nastawienie to może wszystko wyjść na opak, Siska Ty wiesz, że stać Cię na wiele i ja w Ciebie wierze....a jak Ci nie pójdzie no cóż to nie pójdzie to przecież nie koniec świata nie?? Ja tam wierze, że będzie dobrze ;-)
Fajka nie odstresowuje to tylko Twoje tłumaczenie zaczęcia palenia więc nie tłumacz się bo zwyczajnie zaczynasz znowu palić i tyle i na to nie ma tłumaczenia. Naprawdę taka tam nerwówka, że nie dajesz sobie z tym rady?? To może praca nie jest warta takiego samopoczucia??
Domyśliłam się że coś się pozmieniało wyczytać to idzie między wierszami tego co piszesz...kochana wiesz, że jak co to ja jestem możesz jak w dym...
Ojj już tam się nie zamykaj tylko SŁUCHAJ!!!! i pomysl może warto się zastanowić...

No nie dziwie się, że żebra można liczyć jak na kawkach i petach jedziesz do godziny 15 prawie
 
Słuchaj nie spróbujesz to się nie przekonasz a z takim nastawienie to może wszystko wyjść na opak, Siska Ty wiesz, że stać Cię na wiele i ja w Ciebie wierze....a jak Ci nie pójdzie no cóż to nie pójdzie to przecież nie koniec świata nie?? Ja tam wierze, że będzie dobrze ;-)
Fajka nie odstresowuje to tylko Twoje tłumaczenie zaczęcia palenia więc nie tłumacz się bo zwyczajnie zaczynasz znowu palić i tyle i na to nie ma tłumaczenia. Naprawdę taka tam nerwówka, że nie dajesz sobie z tym rady?? To może praca nie jest warta takiego samopoczucia??
Domyśliłam się że coś się pozmieniało wyczytać to idzie między wierszami tego co piszesz...kochana wiesz, że jak co to ja jestem możesz jak w dym...
Ojj już tam się nie zamykaj tylko SŁUCHAJ!!!! i pomysl może warto się zastanowić...

No nie dziwie się, że żebra można liczyć jak na kawkach i petach jedziesz do godziny 15 prawie

Wiesz nie mam wyjścia, muszę sobie jakoś poradzić, to leży w moich obowiązkach, więc chciał czy nie, łeb pod pachę i na przód! Ale dzięki za wiarę we mnie...
Wiem, że fajka nie odstresowuje, to tylko wymówka...i głupota...no cóż...najwyraźniej inaczej nie potrafię się odstresować - przynajmniej w robocie...a nerwówka - tu nie chodzi tylko o pracę, przecież wiesz...dużo sie dzieje to i nerwówka...
No właśnie "coś" się zmieniło...i nie wiem już nic...iw wiem kochana, że mogę zawsze i wszędzie - dziękuję***
 
reklama
Cześć mamunia :-)
Ojj sprawdzić trzeba ale mam nadzieje, że to nic grożnego :-)
Jak żyjesz kobieto?? Już lepiej??
Eh raczej coraz gorzej ... Na poczatku bylo swietnie pozniej Maja przestala sie najadac wiec ciagle byl bek a ja nie wiedzialam co jej pozniej dostala nadprogramowa butelke mleczka to sie w miare unormowalo teraz etap kolek czyli zero snu ciagly bek a ja do wariatkowa trafie chyba jak nie wisi przy cycu caly czas to ciagle sie drze... ehhh a co u Ciebie Danusiu?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry