reklama

Odskocznia;))))

wiesz... to takie retoryczne pytanie było :-p:-p

proszę
images

No tak mogłam się domyślić że tylko pro-forma pytasz :-D:-D:-D:-D
Dziękuje pyszności :-)

kochana ja tez od razu wyczułam w Tobie bratnią duszyczkę... i się nie pomyliłam :-)

Jednak swój ciągnie do swojego ;-) zresztą nie ma się co dziwić w końcu fajne z nas babeczki ;-):tak::szok::-D:-D:-D:-D:-D
 
reklama
Dzięki za ciepłe powitanie :-)
Zrobiłam sobie właśnie pyszne drugie śniadanko - po okropnych posiłkach szpitalnych wszystko smakuje mi teraz o wiele lepiej ;-) Nawet zwykłą herbatą się zachwycam.
Anetko widzę, że podobnie jak ja z moim mężem i Ty wzięłaś ślub po wielu latach znajomości ze swoją połówką. My jesteśmy ze sobą prawie 10 lat, a od ponad roku jesteśmy szczęśliwym małżeństwem. :-)
 
Dzięki za ciepłe powitanie :-)
Zrobiłam sobie właśnie pyszne drugie śniadanko - po okropnych posiłkach szpitalnych wszystko smakuje mi teraz o wiele lepiej ;-) Nawet zwykłą herbatą się zachwycam.
Anetko widzę, że podobnie jak ja z moim mężem i Ty wzięłaś ślub po wielu latach znajomości ze swoją połówką. My jesteśmy ze sobą prawie 10 lat, a od ponad roku jesteśmy szczęśliwym małżeństwem. :-)

nawet mi nie mów o posiłkach szpitalnych :sorry2::sorry2:
no to rzeczywiśce podobnie :tak: my wzielismy slub po 8 latach byca razme... a teraz stuknie nam 11 lat :szok::szok::szok::szok:

No tak mogłam się domyślić że tylko pro-forma pytasz :-D:-D:-D:-D
Dziękuje pyszności :-)



Jednak swój ciągnie do swojego ;-) zresztą nie ma się co dziwić w końcu fajne z nas babeczki ;-):tak::szok::-D:-D:-D:-D:-D

ja juz z przyzwyczajenia zawsze dwie kawy robię :-p:-p:-p

ano :tak: my fantastyczne jestesmy :-D:-D:-D:-D
 
Witam Was, mogę się przyłączyć?
W minioną sobotę poroniłam, w szpitalu, ale samoistnie... Rozpoczynał się 3. miesiąc ciąży, ale dzidziuś przestał się rozwijać w 5. tyg. ciąży:-(:-( Był widoczny właściwie tylko pusty pęcherzyk ciążowy :-(
Na tę ciążę czekaliśmy prawie rok, niestety chyba zbyt wiele nie można było zrobić. Jak się dowiedziałam, że jestem w ciąży (ok. 5 tc) i cieszyłam jak nigdy w życiu, mój dzidziuś już chyba przestał się rozwijać :-( Ciężko się pogodzić z taką tragedią, nawet nie podejrzewałam, że spotka mnie takie nieszczęście. Pocieszam się, że to tylko nasza tęsknota za maleństwem, jemu nie jest źle - poszło prosto do nieba i jest już Aniołkiem.
Mam nadzieję, że rozmowa z Wami - dziewczynami po podobnych przejściach - pomoże mi pokonać smutek i uwierzyć, że teraz może już być tylko lepiej :zawstydzona/y:
Witaj,
bardzo mi przykro z powodu tego co Cię spotkało
[*]. Nie powiem Ci, że czas goi rany, ale na pewno z czasem nauczysz się z tym żyć i będzie Ci/Wam o wiele łatwiej...prościej...daj sobie tylko trochę czasu...wypłacz się...przejdź żałobą...z czasem będzie lżej. Zostań z Nami...będzie Nam miło Cię gościć...tu dziewczynki są na prawdę pomocne, a i żartów nie brakuje :-)pozdrawiam
 
Dzięki za ciepłe powitanie :-)
Zrobiłam sobie właśnie pyszne drugie śniadanko - po okropnych posiłkach szpitalnych wszystko smakuje mi teraz o wiele lepiej ;-) Nawet zwykłą herbatą się zachwycam.
Anetko widzę, że podobnie jak ja z moim mężem i Ty wzięłaś ślub po wielu latach znajomości ze swoją połówką. My jesteśmy ze sobą prawie 10 lat, a od ponad roku jesteśmy szczęśliwym małżeństwem. :-)

Fakt szpitalne jedzenie jest okropne...no prosze to tylko ja tak szybko chłopka do ołtarza zaciągałam? ;-)

nawet mi nie mów o posiłkach szpitalnych :sorry2::sorry2:
no to rzeczywiśce podobnie :tak: my wzielismy slub po 8 latach byca razme... a teraz stuknie nam 11 lat :szok::szok::szok::szok:
ja juz z przyzwyczajenia zawsze dwie kawy robię :-p:-p:-p
ano :tak: my fantastyczne jestesmy :-D:-D:-D:-D

No widzisz to dobrze znaczy, że zawsze się załapie :-)
No ba pewnie, że fantastyczne ;-) :-D:-D:-D

Dzień Dobry Nr 2.............:confused2:

Oooooooooo a co to za mina?? No i jak po kontroli??????????
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry