Anetka83
zbyt wiele...
Oj ja też się stęskniłam dawno Cię nie było ;-)
Katarek to lecz metodami babcinymi i będzie dobrze ;-)
A ja już lepiej dużo choć kręgosłup daj mi popalić ale nie ma żle, czekam na wyzytę u ginka co powie na te toxo bo już sama nie wiem co mysleć lepiej nich mi on powie co i jak...a reszta bez zmian czyli po staremu :-)
tak tak... ja cały czas na babciowych metodach :-)
no to dobrze ze lepiej :-) a co o toxo mnie gin skierował do lekarza chorób zakaznich... bo miałam niejednoznaczne wyniki
ale nie poszłam... bo zaraz okazało się to co się okazało. Wiec w sumie teraz powinnam powtórzyc badanie... ale na razie nie widze takiej potrzeby
idę pod prysznic;-) zaraz jestem :-)

