reklama

Odskocznia;))))

reklama
Danusiu to nie bajka tylko rzeczywistość! już niedługo będziesz się cieszyła macierzyństwem!:)
Ewelina tak jak Danusia znalazła może to krwawienie międzymiesiączkowe.

No kto wie kto wie może i mnie się teraz uda ;-)

Oj...to ja chyba mam wszystkie te objawy...:sorry2::sorry2::sorry2::sorry2:
No zobaczymy...

Spokojnie pójdziesz się dowiesz :tak:

Aaaaaaaa DANUŚ, P dzwonił do poradni genetycznej i to jakaś masakra jest......!!!!!!!!!!
Termin mamy na 30 lipca............................................ręce opadają...........

Kochana bo takie są terminy niestety my też sporo czekaliśmy choć wywiad mieliśmy szybko bo po 2 tygodniach na badanie czekaliśmy prawie 7 miesięcy :sorry2: ...a idziesz prywatnie czy z kasy??
 
Właśnie poczekaj na wizytę nic tu mundrego nie wymyślimy ;-) w końcu my nie ginekolożki nie?? Nie ma co innym pracy odbierać...będzie dobrze ale wiesz jak czekam na relacje z wizyty!!!!
Jeżeli oboje tego chcecie uda się zobaczysz ja to wiem i czuje że wszystko się zmieni na lepsze.... trzymam za to mocno kciuki kochana...

No zatrzęsie się i to ja już męża karmie nabiałem co by był produktywny :-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D ale spokojnie zacięcia nie ma uda się teraz to fajnie nie to będziemy próbować do skutku ;-)

Echhh, żeby to się prawdą okazało bo strach jest coraz większy niestety....no ale nic to co ma być to będzie nie?? ;-)

Tak jak ci pisałam, już nie wiem czego chcę...zwłaszcza w tej kwestii....ułoży się jakoś...
Kochana, najważniejsza w tym wszystkim to WIARA i WALKA do samego końca....a reszta to wiesz co nie??? Reszta to zart....:-D:-D:-D:-D:-D
Kochana, strach już zawsze będzie...niestety.....ale można go przezwycięzyć choć troszkę właśnie wiarą, że tym razem będzie dobrze, bo przecież będzie dobrze!!!!!! Pisałam Ci na początku roku, że ten rok należy do NAS i wiesz.....spełni się to...zobaczysz....
A S podawaj nabiał, ale może i jakieś witaminki, coby żołnierze byli w pełni zmusztrowani :-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D
 
No kto wie kto wie może i mnie się teraz uda ;-)



Spokojnie pójdziesz się dowiesz :tak:



Kochana bo takie są terminy niestety my też sporo czekaliśmy choć wywiad mieliśmy szybko bo po 2 tygodniach na badanie czekaliśmy prawie 7 miesięcy :sorry2: ...a idziesz prywatnie czy z kasy??
Wiesz....pierwsze pytanie jakie usłyszał P to "Na NFZ czy prywatnie".......normalnie wściekam się na to!!!
Dostałam skierowanie od ginki kochana więc idziemy na NFZ.....nie stać mnie na dzień dzisiejszy, żeby wybulić 1400zł za badania....:sorry2:
 
Danusiu Na pewno będzie dobrze, i nie myśl sobie że to już będzie koniec zmartwień! one dopiero się zaczną:) Jak ma się takiego małego człowieczka to człowiek się martwi o wszystko! nawet jak krzywo się uśmiechnie to od razu się myśli czy wszystko jest ok czy oby na pewno tak ma być.
 
Tak jak ci pisałam, już nie wiem czego chcę...zwłaszcza w tej kwestii....ułoży się jakoś...
Kochana, najważniejsza w tym wszystkim to WIARA i WALKA do samego końca....a reszta to wiesz co nie??? Reszta to zart....:-D:-D:-D:-D:-D
Kochana, strach już zawsze będzie...niestety.....ale można go przezwycięzyć choć troszkę właśnie wiarą, że tym razem będzie dobrze, bo przecież będzie dobrze!!!!!! Pisałam Ci na początku roku, że ten rok należy do NAS i wiesz.....spełni się to...zobaczysz....
A S podawaj nabiał, ale może i jakieś witaminki, coby żołnierze byli w pełni zmusztrowani :-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D

Ułoży ja w to wierze Wy jesteście dla siebie stworzeni... i za jakiś czas będziesz wiedziała co chcesz zobaczysz....
Ja wierze tak jak wierzyłam za pierwszym i drugim razem, ale strach podświadomie jest we mnie i nic na to nie moge poradzić, walczyć też będe w końcu jeszcze trochę czasu mam na to by urodzić..... rok należy do nas?? W sumie tego można się trzymać ;-)
Podaje i nabiał i witaminki i wsio co można ;-)
 
Ułoży ja w to wierze Wy jesteście dla siebie stworzeni... i za jakiś czas będziesz wiedziała co chcesz zobaczysz....
Ja wierze tak jak wierzyłam za pierwszym i drugim razem, ale strach podświadomie jest we mnie i nic na to nie moge poradzić, walczyć też będe w końcu jeszcze trochę czasu mam na to by urodzić..... rok należy do nas?? W sumie tego można się trzymać ;-)
Podaje i nabiał i witaminki i wsio co można ;-)

Oczywiście, że ten rok jest naszym rokiem - nie podlega w ogóle dyskusji :-D:-D:-D:-D:-D
Jestem przekonana, że niedługo obie będziemy chwalić się i żalić na przybieranie na wadze!!!!!!! I wymieniać zdjęciami bebzunków....:-D:-D:-Dzobaczysz, razem będziem zwyzywać swoich chłopów na porodówce...:-D:-D:-D wierzę w to i już...;-);-);-)
 
reklama
Wiesz....pierwsze pytanie jakie usłyszał P to "Na NFZ czy prywatnie".......normalnie wściekam się na to!!!
Dostałam skierowanie od ginki kochana więc idziemy na NFZ.....nie stać mnie na dzień dzisiejszy, żeby wybulić 1400zł za badania....:sorry2:

Bo tak pytają ale teraz powiedz mi jeszcze jedno ginka jest prywatnie?? Skierowanie na białych kuponach czy żółtych?? No i masz dla Was obojga??
1400?? O holerka u nas wywiad 60 a badanie 700 tylko skąd oni mają takie ceny?? :sorry2:

Danusiu Na pewno będzie dobrze, i nie myśl sobie że to już będzie koniec zmartwień! one dopiero się zaczną:) Jak ma się takiego małego człowieczka to człowiek się martwi o wszystko! nawet jak krzywo się uśmiechnie to od razu się myśli czy wszystko jest ok czy oby na pewno tak ma być.

Echhh kochana marzę o tym żeby mieć się jeszcze o kogo martwić a taki mały człowieczek powoduje, że zycie się zmienia i ja tego bardzo chce :-)
A jak Ty się czujesz kochana jako pełnoetetowa mamusia...wiesz ja nadal pamiętam jak pisałaś, że się nie uda, że idziesz do szpitala i na pewno zabieg...a tu proszę jaki piękny Maciejek :-)

Kochana,
koniecznie!!!!!! Najlepsze wino świata :-D:-D:-D:-D
Ja ostatnio gustuję w Kagorze z nutą czekolady i śliwki - miód w gębie...:-D:-D:-D

Wiem wiem taką rekalme mu robicie, że koniecznie kupić trzeba :-D:-D:-D:-D:-D:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry