reklama

Odskocznia;))))

reklama
Cześć Kochana Moja***
A po świętach tak jak i przed....tyle, że chałupa pełna ludzi....i tak do końca tygodnia - ogłupieć idzie...:-D:-D:-D
A u Ciebie jak????

Cześć sis :***

No to masz wesoło strasznie ;-)

A daj spokój z takimi przygodami w taki deszcz wracaliśmy :sorry2: auto znowu siadło nie wiem co jest grane wszystko w czasie jazdy się wyłączyło i nie zapaliliśmy już go :sorry2: raz kręci raz nie ma kompletnie nic nie reaguje...szlak mnie trafia normalnie
 
Cześć sis :***

No to masz wesoło strasznie ;-)

A daj spokój z takimi przygodami w taki deszcz wracaliśmy :sorry2: auto znowu siadło nie wiem co jest grane wszystko w czasie jazdy się wyłączyło i nie zapaliliśmy już go :sorry2: raz kręci raz nie ma kompletnie nic nie reaguje...szlak mnie trafia normalnie

No wesoło i syfiasto.....na szczęście tego nie oglądam, bo w pracy siedzę, a znajomi obiecali wysprzątać na błysk, więc......zobaczymy :-D:-D:-D:-D:-D
O qrde.......to niewesoło u Ciebie....
Kochana, a może rozrusznik hę????Albo rozrząd....
I co? Hol czy laweta było???
 
Ostatnia edycja:
No wesoło i syfiasto.....na szczęście tego nie oglądam, bo w pracy siedzę, a znajomi obiecali wysprzątać na błysk, więc......zobaczymy :-D:-D:-D:-D:-D
O qrde.......to niewesoło u Ciebie....
Kochana, a może rozrusznik hę????
I co? Hol czy laweta było???

No to mam nadzieje, że słowa dotrzymają i będzie błysk aż oczy zabolą ;-)

Rozrusznik nie.... gdzieś jakiś kabel chyba wariuje, to mi wygląda jakby prąd nie dochodził i jak znam życie zapewne będzie to jakaś pierdoła no ale my nie jesteśmy mechanikami i nie wiemy co może być grane :sorry2:

Hol na szczęście szwagier był w domu i nie był po kieliszku przyjechał i nas scholował teraz próbujemy mechanika złapać już S był dwa razy ale warsztat zamknięty ma jeszcze. A miałam jutro do Aneci jechać i dupa nie ma tak wcześnie jak się dostać na Pszczynę, kur** na tej wiosce nawet busy nie kursują jak trzeba :sorry2:
 
No to mam nadzieje, że słowa dotrzymają i będzie błysk aż oczy zabolą ;-)

Rozrusznik nie.... gdzieś jakiś kabel chyba wariuje, to mi wygląda jakby prąd nie dochodził i jak znam życie zapewne będzie to jakaś pierdoła no ale my nie jesteśmy mechanikami i nie wiemy co może być grane :sorry2:

Hol na szczęście szwagier był w domu i nie był po kieliszku przyjechał i nas scholował teraz próbujemy mechanika złapać już S był dwa razy ale warsztat zamknięty ma jeszcze. A miałam jutro do Aneci jechać i dupa nie ma tak wcześnie jak się dostać na Pszczynę, kur** na tej wiosce nawet busy nie kursują jak trzeba :sorry2:

Sis*** a sprawdzaliście akumulator miernikiem????? A rozrusznik kręci czy nie? Bo wiesz....może wystarczy tylko na bezpieczniki i przekaźniki pod maską kuknąć i będzie oki. ;-) Ale w sumie jak jechał i zgasł to nie wina akumulatora tylko alternatora nie? Bo alternator odpowiada za jazdę nie?...chyba że wsio popindoliłam :-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D
 
Sis*** a sprawdzaliście akumulator miernikiem????? A rozrusznik kręci czy nie? Bo wiesz....może wystarczy tylko na bezpieczniki i przekaźniki pod maską kuknąć i będzie oki. ;-) Ale w sumie jak jechał i zgasł to nie wina akumulatora tylko alternatora nie? Bo alternator odpowiada za jazdę nie?...chyba że wsio popindoliłam :-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D

No proszę jaka rozeznana ;-)
Kochana w czasie deszczu jak wjedziemy w jakąś kałuże kołem od strony pasażera przednim coś nam się zalewa i właśnie tak jak wczoraj wygasza auto ale czekało się 5 minut i auto zapalało, wczoraj nie odpalił więc to musi być coś innego, mieliśmy też problem z kablem na wtrysku, facet zrobił nam go tymczasowo bo auto mamy do niego oddawać do roboty więc może tam coś się porobiło...ja stawiam na kable bo dziś kręci ale nie łapie więc jest tak jak było wcześniej....zobaczymy co powie jak go już dorwiemy
 
No proszę jaka rozeznana ;-)
Kochana w czasie deszczu jak wjedziemy w jakąś kałuże kołem od strony pasażera przednim coś nam się zalewa i właśnie tak jak wczoraj wygasza auto ale czekało się 5 minut i auto zapalało, wczoraj nie odpalił więc to musi być coś innego, mieliśmy też problem z kablem na wtrysku, facet zrobił nam go tymczasowo bo auto mamy do niego oddawać do roboty więc może tam coś się porobiło...ja stawiam na kable bo dziś kręci ale nie łapie więc jest tak jak było wcześniej....zobaczymy co powie jak go już dorwiemy

Taaaaa rozeznana....:-D:-D:-D Kochana przy moim P i mechaniki samochodowej się nauczysz :-D:-D:-D
Mechanik luknie i Wam zrobi, szkoda tylko, że na koszty jesteście narażeni....no, ale cóż....auto to skarbonka....:baffled:
 
reklama
Taaaaa rozeznana....:-D:-D:-D Kochana przy moim P i mechaniki samochodowej się nauczysz :-D:-D:-D
Mechanik luknie i Wam zrobi, szkoda tylko, że na koszty jesteście narażeni....no, ale cóż....auto to skarbonka....:baffled:

No proszę kiedyś się może ta mechanika przydać ;-)

No kochana i tu się mylisz ja mu za takie naprawy nie płacę bo to auto od niego i takie chocki-klocki są od początku jak je kupiliśmy więc robi w cenie auta jeszcze i będzie robił tak długo aż zrobi...auto miało być na chodzie tak nas zapewniał a skoro nie jest....no to już jego problem żeby zrobić tak co by było na chodzie
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry