reklama

Odskocznia;))))

ano :-D:-D:-D ja tez się bardzo bardzo cieszę :tak:

musi być coraz lepiej :tak::tak::tak:

u mnie stagnacja... ani lepiej ani gorzej :tak:

kurcze tak mi się dzisiaj nic nie chce ze :szok::szok::szok:
a mam troche do roboty... kurde ten Towarzysz Leń jest okropnie upierdliwy :szok::szok::-D:-D

Taka stagnacja na dłuższą metę nie za ciekawa jest :sorry2:

Też go dzisiaj gościsz?? No masz u mnie tez siedzi :-D:-D:-D:-D:-D:-D
 
reklama
dziendoberek :):):)



Anetka łłłoooo matko niezle sie tego uzbieralo :) ale sama przyznaj za to wsyztsko kochasz je jeszcze bardziej :D:D:D

czesc Kochana :***
tak tak... ale czasmi mnie trafia jak wchodzę do domu i widze totalna demolkę... wiem że muszę łobuza skarcić i normalnie mi jej tak żal że szok... ale trzeba... zeby zołza w końcu się opamiętała :-):-):-) ale póxniej ją wyprzytulam i wycałuje tak że ona juz ma chyba dośc ;-);-):szok::szok::-D:-D:-D

jaka u Was pogoda?
 
łomatko... coś się dzieje na mojej ulicy... przed chwila przyjechała straż... myślałam że wypompowywac wodę z piwnic... a teraz druga... jakieś ratownictwo techniczne... na sygnale ;/
 
wiem kochana, wiem :tak:
no skurczybyk... u Ciebie tez jest??!!! i co?? masz jakiś sposób na niego??? :-D;-)

E tam nie będe z nim walczyć niech se posiedzi ;-):-D:-D:-D:-D

łomatko... coś się dzieje na mojej ulicy... przed chwila przyjechała straż... myślałam że wypompowywac wodę z piwnic... a teraz druga... jakieś ratownictwo techniczne... na sygnale ;/

No to luknij może coś się wali??
 
czesc Kochana :***
tak tak... ale czasmi mnie trafia jak wchodzę do domu i widze totalna demolkę... wiem że muszę łobuza skarcić i normalnie mi jej tak żal że szok... ale trzeba... zeby zołza w końcu się opamiętała :-):-):-) ale póxniej ją wyprzytulam i wycałuje tak że ona juz ma chyba dośc ;-);-):szok::szok::-D:-D:-D

jaka u Was pogoda?
ostatnie dni wciaz pada :( wariactwo jakies :( teraz jest piknie sloneczko ale znajac za chwile zniknie i lunie co nieco

wczoraj bylam u szczepienia z Bąkiem wracalam w takiej ulewie ze hey a jak wychodzialam swiecilo sloneczko i to nie bele jakie :):):) Bączek wczoraj caly dzien goraczka marudny ale na szczescie noz zaliczona do udanych i przespanych malo tego nakarmilam go wczoraj o 18 i myslalam ze jak zawsze wstanie tak o 11, 12 do karmienia wtedy przesypia mi do 4 a on kurna spi i spi wiec stwierdzilam ze nie siedze i o 23.30 poszlam spac - wstal o 5 RANO!!!!! tak mu sie przysnelo 11 godzin bez butki no jestem w szoku :D:D:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry