reklama

Odskocznia;))))

wiem kochana... i uważam z tymi środkami
Też myslalam o takiej wizycie... i chyba nie pozostaje mi nic innego...wybiore sie do lekarza napewno
Dziekuje Duszku:*

Specjalista już będzie wiedział co i jak...a zobaczysz, jak lepiej od razu się poczujesz.
Nie ma za co Anetko***, nic takiego nie zrobiłam ;-)(i właśnie w takich sytuacjach sie złoszczę o te dzielące kilometry):-(
 
reklama
cześć dziewuszki :)
jak narzekałam, ze mało piszemy to teraz mam za swoje, musiałam nieźle nadrobić :)

Gabrysiu super, ze znów jesteś :) Na razie odpoczywaj po operacji i trzymam kciuki za staranka. Dobrze, ze przynajmniej znasz przyczynę straty, bo ja choinka do dzisiaj swoich nie poznałam i już straciłam chwilowo wiarę, ze kiedyśkolwiek będzie dobrze :-(

a u mnie po staremu, dziś dopiero co wróciłam z nocki i egzaminu, jakbym ten dzisiejszy egzamin zaliczyła to zostaje mi jeszcze jeden we wtorek i obrona, oby się udało bez przeszkód
zastanawiam się czy jest sens jeszcze zarzucić komara, ale chyba przynajmniej wyciągnę nogi, zeby je przynajmniej na godzinkę rozprostować za nim chwycę się znów za sprzątanie
co do pracy licz, ze mi przedłużą, ale przy naszym dyrektorze to do końca nic nie wiadomo, a oddziałowa jest taka, że nawet sie nie wstawi za nami, więc wszystko jest możliwe

zmykam pozdrawiam wszystkie dziewuszki i przepraszam jeśli kogoś pominęłam
Witaj Ilonko
ja znałam powód straty od początku.Mam nadzieję,że teraz wszystko przebiegnie pomyślnie i żadnych innych niespodzianek nie będzie - choć dziś w nocy zwijałam się z bólu, rana goi się dobrze, tyle,że mnie "przypalili" i mam ranę na ranie...
Wiesz ja myślę,że i u Was będzie dobrze - z tego co pamiętam sporo badań porobiłaś... Będzie dobrze - wiem,że takie słowa nie zawsze dodają otuchy - bo i mnie denerwowały - kiedy leżałam w szpitau po kolejnym krwotoku i zabiegu - miałam dosyć - to lekarz przyszedl porozmawiać i powiedział- że jak tak wszystko się komplikuje i kićka - to znaczy ,że się kiedyś skończy, nie wiadomo kiedy, ale kiedyś na pewno.I najlepiej wtedy dać sobie termin - tzn - że np za tydzień będzie lepiej a za miesiąc będę zdrowa i się poukłada po mojej myśli...brzmi infantylnie,ale dziala, bo sama tego doświadczyłam 2-krotnie - a dodam, że to nie był psycholog tylko ginekolog.Więc myślimy pozytywnie! Dzidziuś przyjdzie i nie będzie dawał spać po nocach:)
Vjola - jak tam w łóżku? synuś opiekuje się mamusią?
 
mam nadzieje...;)
wystarczy ze jestes:*** (i rzeczywiscie szkoda że tak daleko...)

A nadzieja i wiara jest najważniejsza ;-) to już połowa sukcesu kochana***
Chciałoby się rzec - pakuj się i przyjeżdżaj do mnie - ale wiem, że ucieczka niczego nie załatwia, kochana ale w miarę jak ogarniesz wsio....przyjeżdżaj do mnie....odpoczniesz...i w ogóle...Żuławy służą temu, mówię Ci ;-)
 
Hej Anetko!!!!!!!!!!!oczywiście witam kochana

polecam herbatkę z dziurawca - poprawia nastrój... nie rozwiązuje problemów co prawda.

:-)
wiem... ale tak jak mowisz... to nie rozwiązuje problemoe...

A nadzieja i wiara jest najważniejsza ;-) to już połowa sukcesu kochana***
Chciałoby się rzec - pakuj się i przyjeżdżaj do mnie - ale wiem, że ucieczka niczego nie załatwia, kochana ale w miarę jak ogarniesz wsio....przyjeżdżaj do mnie....odpoczniesz...i w ogóle...Żuławy służą temu, mówię Ci ;-)

wiem kochana wiem...
nawet nie wiesz jak bardzo bym chciala...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry