ewelina28
Dum Spiro Spero...
Ewelinkuś co się stało, tak mi smutno jak czytam twoje też smutne posty, a koparek wysyłam nawet 2 bo przed blokiem istny plac budowy, więc przydało by się żeby pojechały gdzieś dalej
co do badań, wyniki mają być za 3-5 tygodni, mam nadzieje ze nic złego nie wyjdzie, bo pewnie jak u mnie coś wyjdzie to mąż mnie w plecy kopnie, ze jestem jakaś felernaale co tam, będzie co ma być i już siebie nie zmienię
a poleconej przez ciebie książki za raz poszukam, a tak w ogóle to jak ci sie podobało O dziecku które odwróciło się na pięcie?? bo mi średniawo
Aj kochana, za dużo by pisać, po prostu zła passa życiowa i już...przejdzie...
Kochanie, nawet tak nie pisz, że jak wyniki wyjdą złe to Cię mąż kopnie, bos felerna!!! No coś Ty, to niczyja wina...zresztą nie zakładaj czarnego scenariusza, bo zapewne wsio wyjdzie dobrze...jesteście w tym razem i razem zostaniecie, bo miłość przezwyciężyć potrafi wiele!!!!

Co do książki...szczerze..to spodziewałam się czegoś lepszego. Zdecydowanie lepsza i godna uwagi jest ta o której Ci pisałam "W otchłani śmierci", jak i "Aniołkowe mamy". Jeśli nie czytałaś Aniołkowych Mam to mogę Ci wysłać, ja już czytałam kilka razy...już mi wystarczy, a Tobie może się przydać

Martwimy się :*
szkoda, że chłopa nie ma... ;-)

bo moj to jakis anty sexualny czy co?? pfff ostatnio mam codziennie ochote a on razna tydzien pffff ilemozna wytrzymac.....??? co nie ???
a nam juz kasy brak bo ile mozna ladowac teraz znowu auto padlo, komputer i moj psiak shih tzu cos ma na pipulensi,muszę w poniedziałek do weta isc, to juz jej 3 choroba w tym roku <tłuszczak, zapalenie pecherza itp, itd>
bo jemu nie da sie nic powiedziec... za kazdym razem kiedy placze to placze z jednego powodu, a on wciaz pyta o to samo tak jakby mnie nie sluchal, do tego nie licza sie moje uczucia tylko uczucia jego rodzinki niestety.... i tak powiedzialal ze nie jade na grilla do brata M .... ostatnio myslalam ze oszaleje jak zobaczylam pol wioski kolegow i kolezanek, siedzielismy jak takie duuupcie, a on udawalam ze nas nie ma?? czy moze nie widzi?? dlatego powiedzialam stanowcze nie.... a oczywiscie moja druga polowka wyzyla sie ....
ehh musialam to napisac ulzylo mi....