reklama

Odskocznia;))))

Witajcie

Melduje, że żyje

I tylko tyle, wybaczcie ale nie jestem w nastroju na rozmowy

Rozpadłam się na tysiąc kawałków

Ściskam, pozdrawiam Was wszystkie bardzo

Dziękuje Wam za troskę :*
 
reklama
Danusiu słoneczko przytulam ciebie i Anetkę, mam nadzieje że już niedługo nam coś więcej napiszecie, bo się o was martwimy
jak chcecie, piszcie na priv, bo bardzo chciałabym wam pomóc ale nie wiem jak :(

cmokaski
 
witam dziewczynki :)

chciałam tylko zameldować że żyję...

Ewelinko Ty wiesz :*******

Danusiu przepraszam że się nie odzywam... :***

Wiola, Madzia, Rudzia, Gabrysia, Ilonka, Iwonka, Iza, Ola, Marti, Sówka, Jankesowa pozdrawiam gorąco :)

Witajcie

Melduje, że żyje

I tylko tyle, wybaczcie ale nie jestem w nastroju na rozmowy

Rozpadłam się na tysiąc kawałków

Ściskam, pozdrawiam Was wszystkie bardzo

Dziękuje Wam za troskę :*

Kochane Moje :*
Strasznie tęsknię...jestem z Wami, wy zresztą wiecie...mam tylko cichutka nadzieję, że choć w małym stopniu u Was cos się zmieniło? polepszyło? wróciło do normy? Kibicuję i ściskam :* Jesteście silne babki, dacie radę! I pamiętajcie - "Żyj z całych sił i usmiechaj się do ludzi, bo NIE JESTEŚ SAM"!!!!!!!!!!!:zawstydzona/y:buziam
 
Ewelinko uśmiałam sie jak przeczytałam te kawały :) ty to potrafisz człowieka rozbawić :)

Czasem mi sie uda rozbawic towarzystwo ;-)

Witam kochane:-)

Przepraszam ale ostatnio czasu brak bo zapisałam się wreszcie na prawko, tak więc po pracy codziennie chodzę na kurs więc w domku jestem dopiero po 20 i padam. Na dodatek dopadło mnie zapalenie oskrzeli, jutro i niedziela wolna więc wreszcie sobie odpocznę.
W pracy od księgowej dostałam pyszną malinową naleweczkę i mam zamiar się leczyć:-)
Buuuuziam was wszystkie gorąco i życzę udanego weekendu:cool2:

Madziu, super, że sie odezwałaś :*
Oj, to trzymam &&&, by drzewka i krawężniki okazały się gumowe ;-) i szybkiego powrotu do zdrowia, lato, a Ty chorujesz...niedogrzana jesteś ;-)

ewelinako iilonko ja tez zamierzam sie zabrac za ksiazke <w otchlani smierci...> a o tej drugiej nigdy nie słyszałam tytul <Aniolkowe mamy??>
ewelinka dla nas ten rok to tragedia juz marzymy o tym aby sie skończył, zaczynajac od auta i masy pieniędzy na nie wydanych po przez moje poronienie, i wszystko sie psuje do woli :no: a nam juz kasy brak bo ile mozna ladowac teraz znowu auto padlo, komputer i moj psiak shih tzu cos ma na pipulensi,muszę w poniedziałek do weta isc, to juz jej 3 choroba w tym roku <tłuszczak, zapalenie pecherza itp, itd>:no::baffled::szok::szok: a my juz mamy dosc serdeczenie strach pomyśleć co to bedzie bo jeszcze 6 miesięcy do końca tego roku.... ale musimy sie trzymać i główka do gory dasz rade , każda z nas jakos da rade.... wierze w to ze w koncu sie ułoży no bo musi sie ułożyć

Jeżeli chcesz mogę Ci wysłać "Aniołkowe Mamy", tylko zapodaj adres na PW - mnie już nie jest potrzebna ;-)
Powiem tylko tyle - dziękuję - i damy radę! Wierzę w to...


a tak w ogóle mój m. mi dziś w trakcie rozmowy powiedział, ze dlatego spędza ze mną każdy wolny czas i lubi to, bo chce żebym kiedyś mile ten czas wspominała bo nigdy nie wiadomo co się w życiu zdarzy, normalnie mnie tym uderzył i rozbeczałam się, po takich słowach wiem jak bardzo mi na nim zależy i nie wyobrażam sobie życia bez niego, chociaż po dwóch stratach już nie umiem tego tak dobrze wyrazić

oj to się wywnętrzyłam, było mi to potrzebne
miłego dzionka

Najważniejsze, by mieć przy sobie takiego mężczyznę :*
To się chwali...i słusznie, że się uzewnętrzniłaś....to zawsze pomaga...
Buziam Ilonko :*



WIOLA, list nadałam w sobotę...co u Ciebie????
IWONKA, odezwij się, martwię się :*
 
Ostatnia edycja:
Ciężkie czasy nadeszły....każdy ma problemy...za czymś goni...wspomnienia wracają...bolą...nie chcę już myśleć...nie chcę wspominać, chcę żyć pełną piersią! Bo w życiu chodzi o to, by wstać tyle razy ile razy sie upadło....

[video=youtube;cdUi0Y5piAY]http://www.youtube.com/watch?v=cdUi0Y5piAY[/video]
 
juz od rana mi sie cisnienie podnosi bo kurna u nas od srody jest winda popsuta i jestesmy uwiezieni w domu przynajmniej do poki tom nie wroci z pracy - taka pikna pogoda a my sie musimy kisic w domu!!!! juz 9 a tu nadal zadnego pajaca co by naprawial i cos mi sie zdaje ze kolejny dzien spedzimy w murach - ale mam nerwa!!!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry