reklama

Odskocznia;))))

Danuś, cześć kochana***, to nie zazdroszczę męża w domu...
U mnie ok, daję radę...nic sie nie martw...

ANETKO, wiesz, że jestem z Tobą***...zawsze...ściskam***
 
reklama
Danuś, cześć kochana***, to nie zazdroszczę męża w domu...
U mnie ok, daję radę...nic sie nie martw...

ANETKO, wiesz, że jestem z Tobą***...zawsze...ściskam***

Ok ok nie mydlij mi oczu wiem że dasz sobie radę ale może chociaż napisz co się dzieje wygadanie też czasami wiele daje.. martwię się i tak co nie napiszesz
 
po 6 dniach spozniania sie @ dostalam okres... kolejne testy wychodzily coraz slabsze.... to tyle... zegnam przykro mi ale nie mam sily juz...

Julka, Ty się Nam tu nie załamuj, tylko walcz kochana, bo warto!!! Nie wolno tracic nadziei...przyjdzie na nas czas......:tak: zobaczysz...nie teraz to jutro, nie jutro to za rok...dwa...ale przyjdzie! Główka do góry...
 
Ok ok nie mydlij mi oczu wiem że dasz sobie radę ale może chociaż napisz co się dzieje wygadanie też czasami wiele daje.. martwię się i tak co nie napiszesz

Kochana, ja już nie chcę nawet o tym myśleć, a co dopiero mówić, czy pisać...problemy były, są i będą...powoli się z nich wykaraskam...:tak:Najważniejszy jest spokój...zwłaszcza przed HSG i IUI...
 
po 6 dniach spozniania sie @ dostalam okres... kolejne testy wychodzily coraz slabsze.... to tyle... zegnam przykro mi ale nie mam sily juz...

A miałaś się nie nastawiać żeby nie było rozczarowania...przykro mi ale nie poddawaj się i staraj dalej tylko nie myśl o tym za bardzo bo im bardziej się chce tym mniej wychodzi...
 
No właśnie kiedy masz?? Bo ja ciągle trzymam kciuki ;-)

Póki co czekam na @, ma przyjść 10.07., bo HSG trza robić zaraz po @, a przed owulką. Ale powiem Ci że jakoś nie zanosi się na @, tak jak zawsze....ale to pewnie wina upałów. No zobaczymy, kiedy zawita @ i wtedy jadę prosto do swojej ginki. Trzymaj....trzyamj...przydadzą się...

A jak tam u Was kochana w tej kwestii??
 
reklama
Póki co czekam na @, ma przyjść 10.07., bo HSG trza robić zaraz po @, a przed owulką. Ale powiem Ci że jakoś nie zanosi się na @, tak jak zawsze....ale to pewnie wina upałów. No zobaczymy, kiedy zawita @ i wtedy jadę prosto do swojej ginki. Trzymaj....trzyamj...przydadzą się...

A jak tam u Was kochana w tej kwestii??

Kurcze to ja jeszcze mocniej zaciskam kciuki za Ciebie kochana oby wszystko było dobrze &&&

A u nas no staramy się tylko, że przez ten rozregulowany cykl nie mogę dojśc do ładu co gdzie i kiedy i jak teraz liczę to mijaliśmy się z tymi dniami , ale nie ma ciśnienia uda się to się uda nie liczę nie mierzę zdaję się na los ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry