Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij


oby, chyba nie było jeszcze osoby, która się nie obroniła??![]()
witajcie u mnie wciąż wielki smutek , i żal i wciąż zadreczam sie co mogło być przyczyną . W środe mam wizyte u gin. zobaczymy co mi powie , może choć trochę mnie pocieszy , może da mi nadzieje ....
czytałam troche waszych postów i podziwiam was za waszą siłę i nadzieję ,
ja terz wciąż mam taką wiarę i nadzieje , mam zaledwie 28 lat , nie mam rodzeństwa ,którego zawsze mi brakowało , którego zawsze pragnełam , dlatego pragne dąć mojej córeczce rodzeństwo , kogoś pliskiego ,którego ja nigdy nie miałam.
Nie da sie zrozumieć kobiety ,która przezyła utrate dzidzi , dopóki na własnej skóże sama tegonie przżyłam, teraz was rozumiem ,
w mojej głowie wciąż i już na zawsze będzie toważyszyć pytanie ... Jak by wyglądało to maleństwo ,które straciłam , które choć przez chwile nosiłam pod swoim sercem,
Mąż mnie ciągle pociesza i mówi żę nam sie uda że sie wszystko ułoży....
Mam córcie 4,5 latka ma już , mieliśmy starać sie wcześnie o drugie ale wciąz wypadało coś innego , a to chciałam odczekać 2 lata po cc, potem wypadła przeprowadzka, wykończenie domu , itp. i tak mineło 4,5 roku, a teraz.... takie przeżycie . Doszłam do wniosku że nie waszystko co sie zaplanuje to sie spełnia , TO CO PAN BÓG DA TO BEDZIEMY MIELI.....
Wciąż nie straciłam nadziei że sie uda :-),
dziewczyny mam pytanie czy wy wszystkie miałyście wyłyżecżykowanie ? ... po jakim czasie rozpoczeliście współżycie???.... czy braliście jakieś leki po wyłyżeczkowaniu?? jeśli tak to jakie,??? po jakim czasie zaczeliście starania ?? czy sie udało >???
wybaczcie tyle pytań ale martwie sie
pozdrawaim was i dziękuje za przyjecie mnie to swojego grona
NADZIEJA JEST NIEODŁĄCZNYM ELEMĘTEM ŻYCIA.
CAŁUJE I ŻYCZĘ OWOCNYCH STARANEK:-)
Witajcie Kobity!
Wieści po wczorajszej wizycie:
Szyjka francja - elegancja, jedyny defekt mała nadżerka, ale póki co nic z nią nie robimy, dopiero koło 16 t.c. KRUSZEK ma 4 cm!!!!!!!!!!!!!!I waży około 7 gramów!Serduszko bije bardzo mocno! I teraz najwazniejsze - kiedy mamusia patrzyła na monitor to spał, tylko tatuś zerknął..zaczął robić fikołki i machać rączką...a ja ryczałam jak głupia, to było takie wzruszające...ech...położna się wystraszyła, że coś nie tak, skoro tak ryczę, ale pani dr szybko uświadomiła ją o co kaman i zaczęli się wszyscy śmiać ze mnie łącznie z P. P bohater...ale jak ginka pokazywała nam, "tu jest nóżka, tu jedna rączka, tu druga, ooo a tu będzie albo sisior albo gwiazdka...." to gul mu skoczył, że zaniemówił
oczy się zaszkliły...oczywiście nie obyło się bez atrakcji...P pyta ginki, czy możemy już ten teges....więc pani dr spytała czy wytrzymać nie może? Na co P drapiąc się po głowie odpowiedział "no wie pani....ja to wytrzymać mogę, ale pilnowanie rąk żony jest już męczące".....myślałam, że go uduszę...no....to tyle...
Zaraz mykam na badanka, wpadnę potem!
Buziole!
Właśnie wróciłam z badanek, cukier prawidłowy, mocz ok, czekamy na wyniki krwi....
Miłego dnia kochane!
Wiola, jak na froncie się sprawy mają? Mam nadzieję, że już teraz tylko lepiej...
Witajcie
mąż znalazł pracę jakbym jeszcze ja coś znalazła może w końcu wyjdziemy na prostą bo z tych nerwów to ja już nawet spać nie potrafię a waga tak leci w dół, że wszystko ze mnie samo zjeżdza. To mnie akurat nie martwi tylko szkoda, że nerwy powodują że chudnę. Każdy dzwonek do drzwi i mam czarne wizje, że to komornik puka. Marzy mi się spokojny dzień..
Witajcie
Wiola mam nadzieje, że u Ciebie lepiej