reklama

Odskocznia;))))

Ilonko to miłego spanka życzę;-)
Danula fajnie ze praca ci odpowiada i oby tak dalej.
A ja dziś dzwoniłam do szkoły językowej chciałam zapisać się na jakiś kurs włoskiego żeby podszlifować troszkę swoja gramatykę i nie nudzić sie za bardzo bo i tak mam teraz wolne całe popołudnia a tu nici z tego....w tym roku brak kursów z powodu małej ilości chętnych, szkoda:-(. Musze poszukać sobie jakiegoś zajęcia bo tak siedzieć dwa miesiące bezczynnie to mi się nie widzi...heh. Dodam jeszcze ze jestem już drugi tydzień na dietce:-) i całkiem dobrze mi idzie zazwyczaj moje diety kończyły się po trzech dniach:-D mam zamiar zważyć się w poniedziałek zobaczymy co z tego wyniknie trzymajcie kciuki dziewczyny żeby chociaż 1 kg poszedł w dół:tak:.
Pozdrawiam i życzę miłego dnia!!!!
 
reklama
Ilonko to miłego spanka życzę;-)
Danula fajnie ze praca ci odpowiada i oby tak dalej.
A ja dziś dzwoniłam do szkoły językowej chciałam zapisać się na jakiś kurs włoskiego żeby podszlifować troszkę swoja gramatykę i nie nudzić sie za bardzo bo i tak mam teraz wolne całe popołudnia a tu nici z tego....w tym roku brak kursów z powodu małej ilości chętnych, szkoda:-(. Musze poszukać sobie jakiegoś zajęcia bo tak siedzieć dwa miesiące bezczynnie to mi się nie widzi...heh. Dodam jeszcze ze jestem już drugi tydzień na dietce:-) i całkiem dobrze mi idzie zazwyczaj moje diety kończyły się po trzech dniach:-D mam zamiar zważyć się w poniedziałek zobaczymy co z tego wyniknie trzymajcie kciuki dziewczyny żeby chociaż 1 kg poszedł w dół:tak:.
Pozdrawiam i życzę miłego dnia!!!!
Trzymam kciuki;)))))

cześć laski, witam się z rańca po nocnej zmianie :)
czekam na gazownika, który za raz ma przyjść i trzeba coś zarzucić na ruszt i smigać spać :)
wczoraj byłam na badaniach krwi, wyniki za tydzień, ale pewnie będą git więc nie ma się co martwić

ewelinka, bóli głowy współczuję, jedyna rzecz której nie potrafię przejść bez procha :)

Madzia to widzę, karnawał wykorzystany na maksa i dobrze, ja też szaleję ostatnio i śmigam po imprezkach :)

pozdrowienia dla wszystkich
Musimy się bawić, jak nie teraz to kiedy?
Buuuziam was wszystkie gorąco ;))))
 
Witam wtorkowo :-)

Danula strasznie się cieszę, ze praca Ci przypasowała :) Oby tak dalej. Sama byłam dwa lata bezrobotna i wiem jaki to stres. Pozdrowionka i trzymam &&&
Miłej niedzielki wszystkim życzę :)

Praca jak praca robić wszędzie trzeba, dobrze, że nie bardzo wysiłkowa :-) dzięki za kciuki :*

cześć
widzę, że weekendzik się udziela :) pogoda super :)
Danusiu dzięki za miłe słowa, cieszę się, ze praca cisię podoba :)
ja z reguły nie wierzę lekarzom, takie zboczenie zawodowe, dlatego później sama drążę jutro śmigam oddać krew na badanka i za tydzień śmignę do endo z wynikami
zadzwonię chyba też jutro i umówię się na wizytkę do gina, bo testy owulacyjne nadal nic nie wykazują, a brzuch nie daje spokoju, wiec niech coś kombinuje, a co ja tylko będę myśleć? :)
W piątek byłam z kumpelką na kawce, zaręczyła się i za rok robi weselicho, już dostaliśmy z mężem zaproszenie, więc teraz jakoś moje myśli powoli kierują się na imprezkę i kreacje :) śmieszne ale jak tak lubię za wczasu kombinować :)
w piątek też idę na imprezkę z koleżankami z pracy, na reszcie czuję że żyję :)
Ewelinka jak samopoczucie?

Masz racje jak nie do końca jest się pewnym lepiej samemu wszystko sprawdzić i mieć spokojną głowę niż potem żałować, że nie wszystko do końca się sprawdziło. Ja byłam na imprezce w sobotę też z koleżankami z pracy ale poprzedniej :-)

Ilonka26 - cieszę się, że humorek powrócił :)
Danula - suuuuper, że praca lekka i przyjemna i jeszcze stałe dochody co m-c na konto - bajka :)

Bajka :-) oby trwała jak na dłużej :-)

Witajcie,
DANUŚ, wsio napisałam w PW, więc dubla nie będzie :-D
ANETA, dziękuję i pisz, co u Ciebie? Tak przelotem, czy osiadasz na stałe? Pozdrawiam*
LILA, supcio, że po Twojej myśli poszło...
ILONKA, dzięki, samopoczucie git, choć ostatnio bóle głowy doszły, ale radzę sobie z nimi, buziam*
ZJOLA, LILIJANNA, RUDZIA, WIOLA, MADZIA, KAROLA, MARTI, SÓWKA, MAJSI, CZARNA - ściskam Was mocno*

Kochana u mnie także wsio na pw więc nic tu już nie napiszę ;-)

Anetko nie wierzę, wreszcie się odezwałaś!!!!!
Zostajesz z nami?
Danuś cieszę się że praca ci się podoba:)))) Wiem że inaczej do takiej się chodzi.
U mnie nic nowego, do szczęścia brakuje mi tego jedynego, ale daję radę.
W piatek byłam na imprezie - przebierańcach które organizowałam z kolegą i dawno tak się świetnie nie bawiłam, teraz organizujemy pidżama party :p tak nam się spodobało:))))
Życzę wam kochane udanych Walentynek z tym jedynym:))))
Buuuuziam was wszystkie gorąco :*****

To ja się piszę na tę pidżama party prosze o adres ;-)

cześć laski, witam się z rańca po nocnej zmianie :)
czekam na gazownika, który za raz ma przyjść i trzeba coś zarzucić na ruszt i smigać spać :)
wczoraj byłam na badaniach krwi, wyniki za tydzień, ale pewnie będą git więc nie ma się co martwić
ewelinka, bóli głowy współczuję, jedyna rzecz której nie potrafię przejść bez procha :)
Madzia to widzę, karnawał wykorzystany na maksa i dobrze, ja też szaleję ostatnio i śmigam po imprezkach :)
pozdrowienia dla wszystkich

Ja także po nocce ale rano tylko prysznic i łóżko bo na oczy nie widziałam tak mnie spanie męczyło ;-)To czekamy na wyniki i trzymam && co by było jak najlepsze.

Ilonko to miłego spanka życzę;-)
Danula fajnie ze praca ci odpowiada i oby tak dalej.
A ja dziś dzwoniłam do szkoły językowej chciałam zapisać się na jakiś kurs włoskiego żeby podszlifować troszkę swoja gramatykę i nie nudzić sie za bardzo bo i tak mam teraz wolne całe popołudnia a tu nici z tego....w tym roku brak kursów z powodu małej ilości chętnych, szkoda:-(. Musze poszukać sobie jakiegoś zajęcia bo tak siedzieć dwa miesiące bezczynnie to mi się nie widzi...heh. Dodam jeszcze ze jestem już drugi tydzień na dietce:-) i całkiem dobrze mi idzie zazwyczaj moje diety kończyły się po trzech dniach:-D mam zamiar zważyć się w poniedziałek zobaczymy co z tego wyniknie trzymajcie kciuki dziewczyny żeby chociaż 1 kg poszedł w dół:tak:.
Pozdrawiam i życzę miłego dnia!!!!

Ja tam żadnej diety nie robię teraz jak zaczęłam pracę jak znam swój organizm szybko waga pójdzie w dół. Tak mam zawsze jak zaczynam robotę.

A ja po nocce i przed nocką niby pospałam ale chyba jeszcze zalegnę na jakieś 2 godzinki bo oczy pieką i spanie męczy. Nigdy nie lubiłam nocek i nadal nie lubię. Oby jak najszybciej mi minęły.
Miłego dnia i wieczorku :-) buziam wszystkie :**
 
Witam, ja dosłownie na sekundę, bo 2 dni byłam w Poznaniu u siostry i jak wróciłam to tu mi coś przeszkadza, tam nie posprzątane, jakoś jak w domu siedzę to tego nie widzę :P

Dziewczyny bawcie się, korzystajcie, bo jak przyjdzie ten czas to zabawa tylko na kocyku z zabawkami, też przyjemna nie powiem, ale to całkiem inna para kaloszy :)
 
Sorki dziewczyny ze tylko o sobie ale mam okropny humor, niby sprawy tu w Polsce toczą się po dobrej myśli, ale ja strasznie tęsknię za swoim M :-( i jeszcze czasem dopada mnie pytanie po co pisze na tym forum??? Nie mam dzieci i nie wiem nawet kiedy znowu zaczniemy się starać....:-(, nie mogę się wczuć w żaden temat :-( wcześniej zaglądałam częściej na CPP ale teraz wchodząc na ten watek wracają złe wspomnienia i nie dość ze ja czuje się gorzej to jeszcze nie potrafię nic sensownego napisać nowym dziewczynom....ehhh sama nie wiem
 
LILA, jak to po co? Bo czasem warto "pożalić" się obcym, to pomaga....Bo można poznać różne historie, te smutne i te wesołe....Bo można nawiązać bliższe znajomości, z niektórymi dziewczynami...Bo można czegoś nowego się nauczyć...i mogę tak wymieniać jeszcze długo. Nie trzeba mieć dzieci, by móc tu siedzieć. A starania zaczniecie, wtedy, kiedy uznacie za stosowne, kiedy będziecie gotowi. Albo odpuśćcie starania i idźcie na żywioł. Czasem warto przestać siedzieć z kalendarzem w ręku, licząc "te" dni i czekając na testowanie. Wiem, że nie da się całkowicie o tym nie myśleć, ale też nie można pozwolić, by to był temat nr 1.
Kochana, ja też kiedyś częściej zaglądałam na CPP. Teraz, z prostego powodu zaglądam rzadziej. Zbyt wiele mnie kosztuje pobyt tam, kiedy czytam o kolejnych stratach, o kolejnych Aniołkach, o kolejnych niepowodzeniach. Chodzę później struta kilka dni. Wracają wspomnienia, wracają łzy, serce na nowo pęka, wraca tęsknota za moimi Dziećmi...tak już będzie zawsze. Nie wymażemy tego z pamięci, niestety.
Ale trzeba iść na przód, mieć nowe nadzieje, dużo wiary i siły, by móc walczyć o CUD...
Będzie dobrze, zobaczysz*
 
Lila ja mam podobnie. Czasami nie odpisuję dziewczynom, które mają problem z plamieniem na początku ciąży, lub ciąża jest młodsza na usg, bo jestem od razu czarnowidzem. Zamiast pocieszyć, mogłabym jeszcze kogoś niepotrzebnie zdołować. Od razu przypominają mi się moje złe doświadczenia i nie jestem w stanie komuś wmawiać, że wszystko będzie dobrze, kiedy wiem, że może być zupełnie odwrotnie :(
Piszę więc często o sobie. O wesołych tematach nie związanych z ciążą, żeby babki trochę rozruszać i rozweselić. Czasem mam doła, to się wypłaczę i tak jakoś leci. Sama jednak często zadaję sobie pytanie, po jakiego grzyba to wszystko. Jakieś pół roku temu zrobiłam przerwę od forum na miesiąc ale mnie znowu przywiało. To chyba jakiś nałóg, cy cuś?
Pomimo wszystko trzymaj się. Buźka
 
Zjola, Ty też się trzymaj dzielnie Kobieto!

Och, dziewuszki, oby szybko powrócił uśmiech na waszych twarzach! Spójrzcie, lada chwila wiosna, ptaszki zaczną nam wtórować, wszystko się zazieleni...będą nowe nadzieje i nowe siły!
 
Ostatnia edycja:
reklama
Sorki dziewczyny ze tylko o sobie ale mam okropny humor, niby sprawy tu w Polsce toczą się po dobrej myśli, ale ja strasznie tęsknię za swoim M :-( i jeszcze czasem dopada mnie pytanie po co pisze na tym forum??? Nie mam dzieci i nie wiem nawet kiedy znowu zaczniemy się starać....:-(, nie mogę się wczuć w żaden temat :-( wcześniej zaglądałam częściej na CPP ale teraz wchodząc na ten watek wracają złe wspomnienia i nie dość ze ja czuje się gorzej to jeszcze nie potrafię nic sensownego napisać nowym dziewczynom....ehhh sama nie wiem
Lila od tego mamy to forum, jak ci źle zawsze możesz sobie ponarzekać i się wyżalić, chętnie posłuchamy :))))
Ja już nie zaglądam na CPP :/ ale ciągle mam nadzieję że też kiedyś zostanę mamą i ty też musisz w to wierzyć:)


Witam wtorkowo :-)

To ja się piszę na tę pidżama party prosze o adres ;-)

Ja tam żadnej diety nie robię teraz jak zaczęłam pracę jak znam swój organizm szybko waga pójdzie w dół. Tak mam zawsze jak zaczynam robotę.

A ja po nocce i przed nocką niby pospałam ale chyba jeszcze zalegnę na jakieś 2 godzinki bo oczy pieką i spanie męczy. Nigdy nie lubiłam nocek i nadal nie lubię. Oby jak najszybciej mi minęły.
Miłego dnia i wieczorku :-) buziam wszystkie :**
Wsiadaj na miotłę i zapraszam do Łodzi :))))

Witam, ja dosłownie na sekundę, bo 2 dni byłam w Poznaniu u siostry i jak wróciłam to tu mi coś przeszkadza, tam nie posprzątane, jakoś jak w domu siedzę to tego nie widzę :P

Dziewczyny bawcie się, korzystajcie, bo jak przyjdzie ten czas to zabawa tylko na kocyku z zabawkami, też przyjemna nie powiem, ale to całkiem inna para kaloszy :)
Chętnie pobawię się też na kocyku:))))

Zjola, Ty też się trzymaj dzielnie Kobieto!

Och, dziewuszki, oby szybko powrócił uśmiech na waszych twarzach! Spójrzcie, lada chwila wiosna, ptaszki zaczną nam wtórować, wszystko się zazieleni...będą nowe nadzieje i nowe siły!
oj już nie mogę się doczekać wiosny ;)))))))))))))

Buuuziaki dla wszystkich :****
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry