anastazja1m
W oczekiwaniu na cud
Ja tak na chwiluńkę 
aniunnia - nie dobra , trzeba się zmobilizować, co ma być to będzie , a jak ciąża to lepiej na plamienia leki brać i za 8 miesięcy zdrowego bobasa urodzić
Ja jak na Dukanie byłam to też na kurczaka patrzeć nie mogłam
u mnie na dzisiaj wieprzowinka z piekarnika i chyba brokuły ugotuję bo mam akurat a mam chętkę 
pochwalę się , kupiłam testy owu , ponoć szczęśliwy - od dziewczyny co teraz w 3 mies jest i wyprzedaje zapasy :-)
A chyba wiem o co chodzi w tej diecie co kobietka pisała, że je się karkówkę i smalec, bo organizm tak naprawdę najlepiej funkcjonuje jak dostaje codziennie to samo, wytwarza kwasy pod konkretną potrawę i lepiej ją trawi , przynajmniej tak sobie myślę
a gdzie do Krakowa jedziecie? wiem że kolegi tata robił operacje na Żabińcu ( ul.Modrzewskiego - te okolice ) tam jest ponoć dobra klinika chirurgii oka.
a co do lekarza to mój brał 80 zł - 2 lata temu, w zeszłym roku ponoć 100 zł , ale i tak mnie nie stać, więc byłam u niego w październiku na NFZ , ale był tak wykończony że wolę już prywatnie zapłacić i wszystko z nim omówić . No ale to dopiero jak w ciąży będę, na razie idę na NFZ to pierwszego lepszego

aniunnia - nie dobra , trzeba się zmobilizować, co ma być to będzie , a jak ciąża to lepiej na plamienia leki brać i za 8 miesięcy zdrowego bobasa urodzić

Ja jak na Dukanie byłam to też na kurczaka patrzeć nie mogłam
u mnie na dzisiaj wieprzowinka z piekarnika i chyba brokuły ugotuję bo mam akurat a mam chętkę 
pochwalę się , kupiłam testy owu , ponoć szczęśliwy - od dziewczyny co teraz w 3 mies jest i wyprzedaje zapasy :-)
A chyba wiem o co chodzi w tej diecie co kobietka pisała, że je się karkówkę i smalec, bo organizm tak naprawdę najlepiej funkcjonuje jak dostaje codziennie to samo, wytwarza kwasy pod konkretną potrawę i lepiej ją trawi , przynajmniej tak sobie myślę

a gdzie do Krakowa jedziecie? wiem że kolegi tata robił operacje na Żabińcu ( ul.Modrzewskiego - te okolice ) tam jest ponoć dobra klinika chirurgii oka.
a co do lekarza to mój brał 80 zł - 2 lata temu, w zeszłym roku ponoć 100 zł , ale i tak mnie nie stać, więc byłam u niego w październiku na NFZ , ale był tak wykończony że wolę już prywatnie zapłacić i wszystko z nim omówić . No ale to dopiero jak w ciąży będę, na razie idę na NFZ to pierwszego lepszego

Ostatnia edycja:

ale doczytałam że Ty tylko zamówienia przyjmujesz, bo tak to byś mogła coś podjadać 