bett
Fanka BB :)
Zjola - trema będzie Cię trzymać przez pierwsze 5 minut, a później poczujesz się pewnie i wszystko pójdzie sprawnie
Kobietko - dziękuję bardzo. jejciu... znowu o żarciu, dobrze że sobie wczoraj ugotowałam pomidoróweczkę z ryżem bo przez Was musiałabym teraz ryż gotować. a co do chińczyka to za mną chodzi od jakichś dwóch tygodni i mi się tak już marzy że chyba niedługo się skuszę.wytrzymasz poród, to podobno jest taka adrenalina że inaczej się ten ból odczuwa. ze mnie się mój mąż kiedyś śmiał jak ja się witałam z kibelkiem po alkoholu że co to będzie ze mną w ciąży, że będę cały czas wymiotować. i co? gucio! ani jednego pawika na koncie. grrr jakie ograniczanie? rzuć w cholerę! nie oszukuj się! a tak w ogóle to myślałaś o elektronicznych papierosach? z tego co mi znajomi mówili to na początku trzeba w to zainwestować ale później bardzo szybko się zwraca, jest o wiele zdrowsze dla zdrowia no i możesz sobie taki nabój bez nikotyny kupić. o widzę że Emka też o tym pisze
Emka - dzisiaj to ja mogę góry przenosić. jeszcze mi dzisiaj przesyłka z ciuchami przyszła więc jestem podwójnie szczęśliwa :-):-):-)
Kobietko - dziękuję bardzo. jejciu... znowu o żarciu, dobrze że sobie wczoraj ugotowałam pomidoróweczkę z ryżem bo przez Was musiałabym teraz ryż gotować. a co do chińczyka to za mną chodzi od jakichś dwóch tygodni i mi się tak już marzy że chyba niedługo się skuszę.wytrzymasz poród, to podobno jest taka adrenalina że inaczej się ten ból odczuwa. ze mnie się mój mąż kiedyś śmiał jak ja się witałam z kibelkiem po alkoholu że co to będzie ze mną w ciąży, że będę cały czas wymiotować. i co? gucio! ani jednego pawika na koncie. grrr jakie ograniczanie? rzuć w cholerę! nie oszukuj się! a tak w ogóle to myślałaś o elektronicznych papierosach? z tego co mi znajomi mówili to na początku trzeba w to zainwestować ale później bardzo szybko się zwraca, jest o wiele zdrowsze dla zdrowia no i możesz sobie taki nabój bez nikotyny kupić. o widzę że Emka też o tym pisze
Emka - dzisiaj to ja mogę góry przenosić. jeszcze mi dzisiaj przesyłka z ciuchami przyszła więc jestem podwójnie szczęśliwa :-):-):-)
ponad bo ja mam 25 lat ,a zaczęłam bo rodzice palili chciałam być dorosła jak i oni taki miałam wzorzec rodzice palą do tej pory i np jak jest mama to mówi chodź zapalimy i ja jak to ciele idę.... jak jej nie ma w domu to jest mi lżej ,ale też a zjem to zapalę , a wypiłam kawę to zapalę , a zaraz wróci M to zapalę żeby potem nie krzyczał i tak w kółko takie błędne koło ja już mam tego dość ,że to mną rządzi....
zamiast tych smrodów coś smacznego chociaż sobie zapalę.
"Przeciw" - najbardziej przekonujący to poranny kapeć w paszczu i kaszel - to było nie do zniesienia!!!! Po rzuceniu przez kilka tyg moje oskrzela i płuca się oczyszczały, ciężko było...ale bujdą jest, że się więcej je! Nie przytyłam ani deka...więc dasz radę! Konkretna motywacja i wygrasz z nałogiem!!! Trzymam kciuki za Ciebie*