madzia,a co mi po gumie do zucia jak zadne specyfiki nie pomagaja

to jest moja zmora...
emka ja wiem i sie wstydze tego okrutnie...jak gdzies jestem to chowam paznokcie,bo mi wstyd najnormalniej w swiecie...myslisz,ze nie chciala bym miec ladnych pazurkow???ale to jest gorsze niz palenie papierosow...
bett dobrze,ze na wizycie oki.clexane juz masz odstawic?????? ja mam brac do 38tc...
zjola to mnie rozumiesz...
kobietko no jakby mnie ktos kurzym gównem wysmarował to napewno bym przestała obgryzac pazury...

fajne sobie zalozenie zrobilas...mam nadzieje,ze poskutkuje.ja rzucilam fajki 4 lata temu i ciesze sie z tego.tez z dnia na dzien jak poznałam mojego lubego

poprostu on nie palił i powiedzial mi,ze fajnie by bylo gdybym i ja nie paliła,a mnie bylo wstyd palic przy nim i krepowalam sie jak chcial mnie pocalowac,ze czuje te fajury

.wogole cala smierdzialam,wlosy tez przesiakniete tym smrodem wiec jak maz sie do mnie przytulał to myslalam tylko o tym ze pewnie okrutnie smierdze...no i szkoda kasy wiadomo...i z dnia na dzien przestałam.było cieeeezkoooo

najgorzej z rana i przy pifffku np,ale maz wtedy jesio chlopak skutecznie mnie dopingował i tak przestalam,a kopcilam od 14rz...

dasz rade bo niby czemu masz ne dac???? jeszcze napisze ci,ze dziadek mojego meza ktory ma 74 lata i pali od hohohohoho nawet sam pewnie nie pamieta,nie pali juz 3 miesiace,bo stwierdził,ze szkoda mu zdrowia i chce zyc jak najdłuzej...wiec jesli on dał rade w tym wieku to co ty nie dasz??????? kobietko dla siebie na rowni z tym ze dla dziecka...a maz bedzie zadowolony z drugiego miejsca

jesli ci sie uda,a uda napewno.
buterfly nio ja tez nie lubie jak ktos przy mnie pali szczegolnie teraz jak jestem w ciazy

u mnie w domu zawsze na balkonie znajomi mogli zakopcic,a teraz nawet na balkonie nie mozna chyba,ze zamkna za soba drzwi zeby mi do mieszkania nie lecialo...
lenka no nie mam pytan...kochana oddaj mi choc troche tego swojego talentu kulinarnego...juz spisuje przepis.nawet sobie zeszycik zalozylam na te przepisy wiec wklejaj chetnie pospisuje
kochane ja juz po wizycie.wszystko jest dobrze.szyjka taka jaka była taka jest.napinania sa,ale takie w normie.za tydzien w piatek mam usg zeby zobaczyc jak mała sie rozwija,czy przybiera prawidłowo na wadze i jak tam moja szyjka wyglada od srodka...połozna mnie zwazyła i przez tydzien przytyłam az 700 gram


lekarz sie smial powiedział,ze sporo

generalnie czuje sie dobrze tylko jestem mega senna no i mecze sie coraz bardziej.duzym problemem jest dla mnie taka wycieczka do lekarza,a do przychodni mam zaledwie 15 minut na nogach...no i ciagniecia mam w pachwinach,wiazadłach i kłucia niemilosierne,ze nospe musze sobie brac.jesli na usg szyjka bedzie ladna to odstawiamy fenoterol:-) no i pod warunkiem,ze napinan nie bedzie...takze wszystko dobrze,ktg mam co wizyte juz teraz,serduszko biło takze:-).