reklama

Odskocznia;))))

Zjola - dobrze, że udało Ci się dodzwonić, trzymam kciuki &&&&&&&&&&&&

ja już po wizycie, niby wszystko ok, ale trochę mi się skróciła szyjka macicy od ostatniej wizyty, lekarz powiedział, że jej długość nie jest na razie niepokojąca, ale skracanie świadczy o tym, że są jakieś skurcze, które musimy wyeliminować. dał mi leki i kazał wrócić do polegiwania
 
reklama
gatto ty w wielorybnice??? jakbys zobaczyła ile ja potrafie zjesc to nie ma takiego gatunku na ziemi do ktorego mogła bym sie porownac:tak::-).wczoraj ugotowałam zupe ogorkowa-mega wielki gar i nic innego juz nie jem.o 22ej wczoraj jesio wszamałam i dzis po 9 rano tez miseczke oprulam....:baffled:.moj maz tylko kreci głowa bo chyba jest w szoku,ze mozna tyle zjesc i w dodatq nie wie gdzie mi to wchodzi...:shocked2:.bett a jaki lek dostałas??? fenoterol??? moze???? nio mnie sie szyjka nie skracała,ale widzisz brzuch sie stawiał i stawia nadal...kurcze,a moze tak jak zjola pisze zalozyliby ci jakis szew??? tak dla bezpieczenstwa??
 
Zjola - nic na razie o szwie nie mówił, bo tak jak pisałam jej długość na razie nie jest niepokojąca i bardziej chce wyeliminować przyczynę tego skrócenia czyli skurcze, o których nawet nie wiedziałam że je mam
Karola - kazał mi łykać buscopan 3 x dziennie. następną wizytę wyznaczył normalnie za miesiąc więc chyba nie jest tak źle. mała teraz tak kopie jakby mi chciała dać znać, że u niej wszystko w porządku i mam się nie martwić


a bo jeszcze mi się przypomniało że powiedział że ona się nie rozwiera, jest ładnie zamknięta, więc może dlatego nic o szwie nie mówił i tylko coś rozkurczowego kazał brać i leżeć. idę się trochę kimnąć
 
Ostatnia edycja:
Bett - no to dacie radę, tylko wypoczywaj dużo.

Ja mam dzisiaj wizytę na 20.40 u innego doktora, bo mój do końca tygodnia operuje. No ale to klinika, w której się leczę, więc jadę i kropka.
 
Gatto pęcherzyk był jeden...ale ostatnio dopiero na drugiej wizycie okazało się,że są dwa heheh nie nie nie to nie na moje nerwy;)
Zjola właśnie przeczytałam ulotkę duphastonu i jakieś plamienia czy krwawienia sa najczęstszymi skutkami ubocznymi tego leku. A ja właśnie od dzisiaj zaczęłam go brać,zobaczymy czy u mnie coś niepokojącego się pojawi.Same dobre wieści proszę z wizyty:)))))
Bett grzecznie posłuchaj lekarza i leżakuj ile wlezie.Nic sie nie martw,wszystko w środku masz pozamykane,to najważniejsze.
Karola jedz kochana wszystko co się da póki możesz,później przy karmieniu cyckiem będziesz musiała sporo sobie odmawiać:tak:
Dziewczyny któraś z Was brała Acard??
 
Emka - czekaj, co ty piszesz? Jakie dwa pęcherzyki? Czy ja znowu czegoś zakręcona nie doczytałam? Mnie się ostatnio wydaje, że ja mam jakieś dziury w mózgu.
 
reklama
Emka czyli jest szansa hahaha :)
Wczoraj mo eM cos tam gadal do siebie, czy do brzucha, ja ogladalam Ghost Whisperer to bylam skoncentrowana i mi dolecialo: fasolki......:szok:Pytam jakie fasolki? byla jedna! A on mi, ze w sumie mogly nie byc widoczne. No w sumie ma racje, czasem nawet serduszka bija rowno i w tak wczesnej ciazy trudno to zobaczyc:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry