reklama

Odskocznia;))))

Ale jesteś:-pChyba czas na małą kawkę...ale mam lenia,jasna cholera no,ostatnio sama nie wiem co chce...chyba jakiś kryzysowy czas się zaczął:baffled:Może jakis film sobie obejrze na kompie,mam ich masę,a tylko jeden widziałam...ale czy ja wiem,że sie na nim skupie:-DTen halny chyba daje mi popalic:szok::-D
 
reklama
Gatto na halnym górale wariują... Wtedy jest najwięcej porodów i samobójstw... Tak sądzą górale i statystyki. Ale Ci zazdroszcze tych ruchów. Wczoraj moja mała miała dzień lenia. Rano wstałam i nie czułam ruchów, no to panika, jadłam słodycze, piłam i nic. Dopiero jak napisałam M że coś jest nie tak łaskawie się ruszyła ale szału nie było. I tak praktycznie przez cały dzień, poruszała się chwile i spokój... A dzisiaj już bryka od rana, tylko matkę stresuję:tak: a ja chyba do porodu osiwieje....
 
Emka lykam tylko euthyrox i zelazo, a ta szalu dostaje. Bryka to malo powiedziane...daje czadu codziennie 24/24. A jak jezdze samochodem to mnie kopie po zebrach i to boli!!:szok:

Kwiatuszek to ja mam nadzieje, ze moja po porodzie sie troche uspokoi, a twoja da wiecej czadu hahahaha:-D:-D
 
Kwiatuszku cos wczoraj z pogoda było bo moj tez miał lenia.. az potrzasała brzuchem... bo sie zdenerwowałam.. i okazało sie ze znow lezy głowką do gory, i kopie w pecherz...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry