gatto napisałam kilkadziesiąt minut temu na cpp więc zacytuję wpis bo już mi trochę wk**** opadło..
"straciłam cierpliwość i zadzwoniłam do naszego szanownego szpitala, przez centralę gdzieś tam mnie z położniczym połączyli i pani zdziwiona, że ktoś ma do mnie dzwonić z wynikami.. zapytała czy dostałam karteczkę z numerem telefonu pod którym mam się dowiadywać czy jest wynik, powiedziałam, że nie i że lekarz powiedział mi, ze mam czekać na wynik badań.. podsumowując wyniki wydawane są w środy w godzinach 11-12 i najlepiej to zadzwonić jutro ok 10,50 to dostanę info czy mój wynik już jest... jakoś tak wcale nie jestem zdziwiona.."
cycki mi opadły