Melduje, ze wlasnie doznaje orgazmu portfela.

Od jakiegos czasu szukalam spacerowki dla Syriusza - wysoka dla takiego faceta juz nie teges, "parasolka" dobra na szybkie przeloty z parkingu do sklepu, ale nie na dluzsze posiadowki bo i ciasno i plecy wygiete. Dzis zobaczylam na ebayu calkiem ladny wozeczek, w dodatku funkiel nowke, ale uznalam ze nie na moja kieszen zabawka, wiec tylko w ostatniej chwili podbilam cene o 3 funty, zeby nie bylo jak ten Icus co mial do Boga pretensje ze w totka nie wygrywa, a nigdy nie gral. I ku oslupieniu swemu kupilam dziecku wozek za 56 funtow. Noweczke.
Three Wheeler Brand New Without Tags Jeep Pushchair | eBay
Hej kłaczku kochany! Myślałam, że się obraziłaś tutaj na kogoś albo coś, a ty po cichutku dziecię zmajstrowałaś! Super że jesteś.
Wózek pierwsza klasa! Niech się dobrze sprawuje
elka owszem, bywa różnie, ale są normalni i fajni, ja jestem bardzo antyspołeczna jednak polubiłam ich i dobrze się u nich czuję. mój mąż twierdzi, że on tylko buty założy i jest gotowy więc co ja mam odpowiedzieć jak muszę się uczesać, umalować i ubrać? powinnam poprzedniego dnia zaczynać wg niego.. zajmuje mi to wszystko jakieś 30-40 minut z myciem głowy, ale dla niego to godziny.. nie ma sensu, staram się nie podejmować tematu bo i tak nie zrozumie;-)

mój też mówi, że buty zakłada i gotowy ale jakoś zawsze ostatni wychodzi z domu, bo jak już założy buty to przypomina sobie 1000 rzeczy, które miał zrobić albo wziąć ze sobą... podziwiam twoją ugodową naturę, ja raczej z tych nerwowych istot.
mam nadzieję, że wyniki będą i się nie zgubią. pamiętam raz ginekolog namówił mnie na darmową cytologię w ramach jakiegoś ogólnopolskiego programu, to było kilka lat temu. 2 miesiące dzwoniłam i chodziłam do przychodni po wynik, wkońcu powiedzieli mi ze jak do tej pory nie doszla to nie dojdzie. zrobilam badanie prywatnie i po 7 dniach było gotowe. paranoja.
Trzymam za was kciuki i wierzę, że wszystko jest w najlepszym porządeczku.
Cześć babeczki!
Nie tęsknicie raczej ale to normalne. Dzięki Plenitude za pamięć.
U mnie masakra. Moja mama ma zapalenie płuc i leży w szpitalu już 2 tygodnie a ja muszę się zajmować 87-o letnią babcią, rozpieszczoną do granic możliwości przez moją mamę. Jestem między młotem a kowadłem. Nie chcę żeby mama się denerwowała, więc od 2 tygodni śpię u babci. Mój mąż ma już tego dość. Ja jestem oderwana od rzeczywistości. Tęsknię za domem i normalnym życiem. Ciąży brak i kompletne wariatkowo. Nie mam czasu do was zajrzeć. Na dokładkę tydzień temu zmarł, bardzo mi bliski wujek i jeszcze moją ciocię wspierałam dobrym słowem. A myślałam, że rok 2013 na przekór wszystkiemu będzie fajny
Pozdrawiam Was wszystkie, buziaki
Głowa do góry jeszcze cały 2013 przed tobą! A ciężkie czasy wkońcu miną. Nic nie trwa wiecznie! Buźka!
gatto znam ten ból... pod koniec ciąży już nie wyrabiałam, i gdyby nie fakt że lekarz nam pozwolił na więcej szału to chyba bym do reszty zwariowała
a wam lekarz nie pozwolił skoro to już sama końcówka? Jeśli nie macie oporów może spróbujcie, wkońcu później w połogu nie będziecie mogli
Trzymam kciuki za cc. to już za dwa dni!
Pozdrawiam was wszystkie!
karola życzę dużo wytrwałości w usypianiu małej,
czarna, emka, magdalena, anty i wszystkie niewymienione pozdrawiam, oby do wiosny!
a na pocieszenie powiem, że byłam wczoraj na plaży i stwierdzam, że u nas już się ociepliło i nawet się nieźle opaliłam
