anastazja1m
W oczekiwaniu na cud
gatto - dobrze pamiętalam że to jutro
ale zleciało , trzymam kciuki i zazdraszczam 
Z tą pocztą to Karola ma racje że się wkurza, list polecony wysyłam zawsze bo jest rejestrowany, a zwykły nie wiadomo gdzie później szukać, list na poczcie leży 14 dni i po tym czasie jest odsyłany, więc mogę przyjść w 13 dniu i go odebrać - bo różna są sytuacje, ktoś wyjechał, ktoś chory itd.
karola - naprawdę zależy od babeczki która siedzi w okienku, niby się nie powinno wydawać, ale życie trzeba znać i rozumieć drugą osobę. Ja mam dyspozycje wrzucania poleconych do skrzynki, nic nie kosztuje a życie ułatwia.
A to że urzędy tak działają, i jest bałagan to doswiadczyłam 2 tyg temu. Na wycieraczce leżał list z Urzędu Skarbowego!!!! Adres był tylko na blok, numeru mieszkania nie było, więc dziwna sprawa. A w liście info że mamy 7 dni od dnia odbioru listu na złożenie wyjaśnienie inaczej kara itd itp. No Ja się pytam a czy US ma mój podpis pod odbiorem? Szczęście dla nich że ksiegowy załatwiał tę sprawę, bym pewnie wybuchła tam 
plenitude - życzę spokoju, trzymam kciuki i przesyłam moc pozytywnej energii żeby wyniki były idealne,a dzieciątko było idealną modelką albo prosperującym biznesmenem w przyszłości
emy - chcę do Ciebie
do ciepełka :-) buziak
zjola - już miałam Ci pisać gdzie jesteś, ale dobrze że napisałaś
idzie wiosna będzie lepiej 
aniunnia - pokaż no Ty swój skarb
Jakby ktoś chciał wiedzieć, to u mnie po staremu
ciąży brak, w tym miesiącu starania tez bardzo ograniczone - stres, problemy i te sprawy - ale cyc do góry i do przodu, nie ma innej opcji 
czarna - a Ty jeszcze pracujesz czy już l4?
ale zleciało , trzymam kciuki i zazdraszczam 
Z tą pocztą to Karola ma racje że się wkurza, list polecony wysyłam zawsze bo jest rejestrowany, a zwykły nie wiadomo gdzie później szukać, list na poczcie leży 14 dni i po tym czasie jest odsyłany, więc mogę przyjść w 13 dniu i go odebrać - bo różna są sytuacje, ktoś wyjechał, ktoś chory itd.
karola - naprawdę zależy od babeczki która siedzi w okienku, niby się nie powinno wydawać, ale życie trzeba znać i rozumieć drugą osobę. Ja mam dyspozycje wrzucania poleconych do skrzynki, nic nie kosztuje a życie ułatwia.
A to że urzędy tak działają, i jest bałagan to doswiadczyłam 2 tyg temu. Na wycieraczce leżał list z Urzędu Skarbowego!!!! Adres był tylko na blok, numeru mieszkania nie było, więc dziwna sprawa. A w liście info że mamy 7 dni od dnia odbioru listu na złożenie wyjaśnienie inaczej kara itd itp. No Ja się pytam a czy US ma mój podpis pod odbiorem? Szczęście dla nich że ksiegowy załatwiał tę sprawę, bym pewnie wybuchła tam 
plenitude - życzę spokoju, trzymam kciuki i przesyłam moc pozytywnej energii żeby wyniki były idealne,a dzieciątko było idealną modelką albo prosperującym biznesmenem w przyszłości

emy - chcę do Ciebie
do ciepełka :-) buziakzjola - już miałam Ci pisać gdzie jesteś, ale dobrze że napisałaś
idzie wiosna będzie lepiej 
aniunnia - pokaż no Ty swój skarb

Jakby ktoś chciał wiedzieć, to u mnie po staremu
ciąży brak, w tym miesiącu starania tez bardzo ograniczone - stres, problemy i te sprawy - ale cyc do góry i do przodu, nie ma innej opcji 
czarna - a Ty jeszcze pracujesz czy już l4?
ale fajnie 
