reklama

Odskocznia;))))

reklama
zjola Twoje podejście jest jak najbardziej zrozumiałe, ale tak jak piszesz musi upłynąć czas..

emy ja mam tak samo, jestem ujemna a mąż dodatni tylko, że ja po amniopunkcji profilaktycznie dostałam immunoglobulinę w 16 tc i następną dostanę dopiero po porodzie. jednak po poronieniu też musiałam sama szukać i kupić, tylko jedna apteka miała i zapłaciłam ok 400 zł za mega dawkę ale brałam co mieli bo mijał mi czas na podanie jej, szpital odmówił podania immunoglobuliny bo nie zgodziłam się na łyżeczkowanie - coś za coś.. To niestety jest Polska.. Trzymam za Was kciuki &&&&

karola czytałam na cpp o diagnozie i Twoim mężu - powinien się wstydzić za takie zachowanie i słowa - tym bardziej zakasać rękawy i zająć się w domu czymś pożytecznym, najlepiej swoim dzieckiem, jest rodzicem tak jak Ty, jego rola nie ogranicza się do zarabiania pieniędzy. wprost proporcjonalnie przyczynia się do stanu Twojego zdrowia i jeszcze ma czelność mówić w taki sposób o chorobie dotyczącej swojej żony:no:

ja dziewczynki w poniedziałek rano stawiam się na IP i do południa powinnam być już po cc, odezwę się oczywiście w miarę możliwości :tak:
 
Ostatnia edycja:
Pleni ja juz "przez Ciebie" od kilku dni chodzę poddenerwowana...tyle na tą małą laleczkę czekaliśmy:))))Ogólnie jak patrzę na suwaczki wszystkich dziewczyn-szok,dopiero co o testach pisały...
Gatto nie było źle,to taki szok dla niej i dla mnie;)Jeszcze tyle razy herbatą nie byłam opluta;)Dzisiaj w dzien troszkę gorzej,ale jesteśmy nieugięci,chyba,że już rączki do buzi wkłada to wtedy odpuszczamy jej np.te pół h czy 15 min i dajemy wcześniej butle.
Jutro szczepienia:((((
 
Ostatnia edycja:
emka cholibka sama zaczynam się czuć nieswojo:confused2::baffled:. dziś napisałam do gina esa czy mam dalej brać acard, odpisał, że odstawić dzisiaj, hmm rano jeszcze brałam ale to była ostatnia już tabletka skoro tak kazał, dobrze, że sobie przypomniałam o nim..
 
Gatto - miło, że o mnie pamiętasz. akurat jesteśmy na urlopie, na Mazurach, dlatego mało zaglądam i się nie odzywam. u nas wszystko ok, Martuli na dniach wyszły 2 pierwsze zęby i troszkę jest marudna ale ogólnie na razie nie jest to taki horror jakiego się spodziewałam

Plenitude - trzymam mocno kciuki za Ciebie &&&&&&&&&&&&

Pozdrawiam Was wszystkie serdecznie!
 
Ostatnia edycja:
A więc u nas tak : skóra wyglada na atopową , ale po tej maści jest poprawa , mamy dalej smarować , do wieczornej butli dodawać fenistil w kroplach , morfologie ma ok , mleka narazie nie zmieniać . kontrola za 10 dni.
Dzisiaj naprawde ładnie wyglada , nie ma żadnych plam na buzi. Oby to pomogło ...

Gatto , ja niestety nigdzie nie wyjeżdżam :( moze za rok.

Kurcze dziewczynom się nudzi , stekają co chwilę ... normalnie mam niekiedy dość . Mógłby ojciec je gdzieś zabrać , ale oczywiscie ma to w dupie.
Sorki ale nerwa mam....

Zjola , buziaki dla Ciebie kobietko :)
A anulka i anastazja to lekko przeginają :no: żeby nawet nie zajrzeć ....
 
Pleni mi kazał odstawić acard już chyba na 2 tyg wcześniej-niezłego cykora miałam,chyba nawet troszkę dłużej go łykałam na własną rękę,ale co dwa dni.U Ciebie już najwyższa pora,dobrze,że sobie przypomniałaś.Niech tylko nie zapomną clexanu po porodzie Tobie przepisać,ja miałam go na 5 dni jeszcze po wyjściu.

A my jestesmy po szczepieniach-płakała bidulka strasznie:(((A zła mama musiała ją mocno trzymać:((( Dwa wkłucia bo brałam 5w1 i osobno hepavax na wzw,do tego doustnie rotarix. Za 6 tyg znowu to samo. Chciałam za dwa tyg już zacząć serię na pneumokoki,ale polecają czekać aż skończy serie 5w1...dziwne,bo pneumokoki trzeba zacząc w drugim miesiącu...No nic-mam nadzieję,że nie czeka nas ryczenie przez dwa dni i gorączka:(

Czarna ja ciągle na nerwie chodze,bo jestem niewyspana:(Mała nie jest zła,a ja i tak przy niej czesto tracę cierpliwość,później mam wyrzuty sumienia,ze nie jestem spokojniejsza:( A co dopiero Ty jak masz jeszcze córki,które też oczekują i potrzebują zainteresowania. Mnie mój m wkur...bo uwielbia małą usypiać,zeby tylko miał spokój...Do czasu,bo mała już taka głupia nie jest hehe
 
hej kochane :biggrin2: witam po długiej nie obecności jak pamiętacie stwierdzono u mnie PCOS i wdrążono mi leki.I muszę wam powiedzieć że jestem mega szczęśliwa bo już teraz w I cyklu miałam owulację :tak::-D tempka jak narazie wysoko.Pozdrawiam was wszystkie kochane i przepraszam ze tylko o sobie napisałam ale chciałam się z wami podzielić dobrymi nowinami i dziękuję za kciukasy za leczenie przydały się :-D:-D


CZARNA,EMCIA GRATULACJE bardzo sie ciesze ze maluszki sa juz wśród nas:-);-)


BUZIOLE !!!!!!!!!!!!!!!!!!! :-D;-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Karola - ja nie jestem na fb, nie mam na to czasu, ale zawsze jakąś fotę mogę tutaj wrzucić, jak znajdę coś twarzowego :-D

Ja miałam super weekend! Wyprawa motorkowa do Kłodzka z jednym noclegiem w przytulnym hoteliku. Zwiedziliśmy twierdzę i labirynty, gdzie musieliśmy się prawie czołgać w jednym z chodników. Super zabawa ale tym z klaustrofobią nie polecam. Motorek dał radę, kierowca dupa wołowa ale też dałam radę :) Po drodze zbieraliśmy z rowu Czecha na ścigaczu, któremu pękła opona. Na szczęście tylko trochę się poobcierał, ale motor do kasacji. Miał sporo szczęścia bo wyleciał w pole gdzie nie było drzew tylko kupa trawy. No wolno to on nie jechał, bo wyprzedził nas jak autobus a my jechaliśmy 100 - ką.

Pozdrowionka babolki :)
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry