reklama

Odskocznia;))))

reklama
Ilonka - no to pierwsze koty za płoty - "kampania wrześniowa" :cool2: będzie dobrze. U nas jak ktoś z egzaminu na studiach nie dostał pały - to profesor mawiał, że żaden z niego student :)) heh i tego się trzymajmy.Ja już zapomnialam jak to jest na egzaminach - jojojjjj jak to dawno było.Ale miło powspominać! Nawet te poprawki.
Danula -jak film - warto wydać na bilet? ;-)
Jak tam Rudzia w pracy?? Dają poodpoczywać?
 
Witam kobietki:-)
Ja caly weekend spędzam sama w domu bo rodzice wyjechali a koleżanki nie mają czasu na spotkanie. Mam strasznego doła:sad: nie wiem co robić dalej ze zwoim życiem, ubieram się i idę na spacer bo zwariuję:unsure:
 
Magda jak tam - już humorek lepszy??Co się dzieje? Jak się nie poprawił to od rana zasypujemy dołek!!! DO PRACY KOLEŻANKI!!!!
 
Witam przy porannej kawusi. Cały weekend mnie tu z Wami nie było. Widzę, że niektórym humorki wróciły - baaaardzo dobrze :):tak: U mnie niestety słabo i psychicznie i fizycznie. Nawet gadać mi się nie chce - a to już baaaaaaaaaaaardzo źle. Posiedzę troszkę z Wami i poczytam, ale jak na razie to sama chyba jestem....

PS. Pani Prezes, strasznie mi miło poznać :-)
 
nie ma nikogo??? poniedzialek rano a tu taka cisza???:szok::szok:

u mnie dzis kiepski dzien:-(:-(:-( po weekendzie dobrze... w pracy byl najlepszy team w domu wiec bylo wesolo w sobote zrobilysmy dziadkom impreze... niektorzy to sie napewt troszke upili ;-);-);-) ale milo ich widziec w takich nastrojach a nie w szarosci dnia powrzedniego...
za to dzis moj tom strasznie sie zdenerwowal na mnie :-(:-( i chyba bedzie cichy dzien:-(:-( wzial sobie wolne na dzisiaj bo mialam miec pierwsze USG zajechalismy do szpitala spojrzalam jeszcze raz na kartke a tu nie 7 tylko 17!!!!!!!!!!:-(:-(:-(:-( naprawde nie zauwazylam tej jedynki:-(:-(:-( jak dostalam wezwanie to kurcze tak sie ucieszylam - naprawde jej nie zauwazylam:-(:-(:-( tak wiec z USG nici dopiero za tydzien:-(:-(:-(
 
nie ma nikogo??? poniedzialek rano a tu taka cisza???:szok::szok:

u mnie dzis kiepski dzien:-(:-(:-( po weekendzie dobrze... w pracy byl najlepszy team w domu wiec bylo wesolo w sobote zrobilysmy dziadkom impreze... niektorzy to sie napewt troszke upili ;-);-);-) ale milo ich widziec w takich nastrojach a nie w szarosci dnia powrzedniego...
za to dzis moj tom strasznie sie zdenerwowal na mnie :-(:-( i chyba bedzie cichy dzien:-(:-( wzial sobie wolne na dzisiaj bo mialam miec pierwsze USG zajechalismy do szpitala spojrzalam jeszcze raz na kartke a tu nie 7 tylko 17!!!!!!!!!!:-(:-(:-(:-( naprawde nie zauwazylam tej jedynki:-(:-(:-( jak dostalam wezwanie to kurcze tak sie ucieszylam - naprawde jej nie zauwazylam:-(:-(:-( tak wiec z USG nici dopiero za tydzien:-(:-(:-(
Malutka pomyłka, każdemu się zdarza ;)
 
Witajcie :)

U mnie humor wprost cudowny, bo po 2 miesiącach stresu i nerwów zaliczyłam egzamin i tym samym zamknęłam sesję :) Cieszę się jak dziecko :) Dziękuję tym którzy trzymali za mnie kciuki, pomogły!!

Rudzia ty się nie stresuj, czasem każdemu się zdarzy pomyłka, ja jak w ciąży byłam to żyłam w innym świecie i w ogóle zapominała o wszystkim, więc widać tak musi być :)

Pozdrowionka kochane, lecę zjeść obiadek i odpocząć po poranku pełnym wrażeń, a później zajrzę na BB :)
 
reklama
Witajcie kochane ja dzisiaj wróciłam do domku po tygodniowej nie obecnosci. Niestety pobyt w szpitalu nie był słodki ale najwazniejsze ze z dzidzia wszystko dobrze.miałam dzisiaj usg i nasz smerfus lub smerfetkka ma 1,4cm i serduszko bjie. Plamienia ustały ale krwiak jest powoli zaczyna sie wchłaniac ale mówili ze od czasu do czasu moze sie otworzyc i moge plamic. 14wezwsnia mam wizyte u mojej ginki i z nia porozmawiam:-) kochane brakowało mi was bardzo :-):-) ja juz jestem w domku i mam lezec ale dzidziaj dzidzius dał popalic i mamusia wymiotowała pare razy.buziaczki kochane odezwe sie póxniej
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry